NiewiarygodneWzruszające

Opublikowane 2021-12-23
0 Komentarz

Colonia Dignidad - ogromu potworności sekty nie obnażył nawet szokujący film z Emmą Watson.

Paul Schäfer oprawca dzieci

Zanim osada została stworzona Schäfer mieszkał w Niemczech, gdzie po nieudanej próbie zrobienia kariery w wojsku znalazł sobie inną życiową drogę. Jako charyzmatyczny pastor, wygłaszający płomienne kazania, zgromadził wokół siebie niewielką wspólnotę, a z jej pomocą następnie założył sierociniec dla dzieci pozostawionych bez rodziny po zakończeniu II wojny światowej. Placówka szybko zapełniła się bezradnymi maluchami, ale z pozoru bogobojny pastor równie szybko okazał się zwyrodnialcem, który za dnia troszczył się o dzieci, a nocami okrutnie je wykorzystywał. Choć na wszelkie sposoby starał się ukryć swoje poczynania, policja i tak w końcu się o nich dowiedziała. Schäfer, chcąc uniknąć więzienia, postanowił zatem uciec z kraju, a swoich zwolenników namówił do tego samego przekonując, że powodem ucieczki jest strach przed wciąż rosnącym w siłę komunizmem.

Początki Colonii Dignidad

Głosił, że trzeba opuścić nie tylko Niemcy, ale też kontynent i udać się za Ocean w poszukiwaniu lepszego miejsca na ziemi. Jego wybór padł na Amerykę Południową, a dokładnie Chile, gdzie w 1961 roku ze składek wyznawców wykupił podupadająca farmę w celu założenia kolonii. Miejsce to zostało nazwane Colonią Dignidad. Składało się z szeregów baraków, w których mogli zamieszkać przybyli, a od świata zewnętrznego zostało odgrodzone drutem kolczastym, patrolowanym przez uzbrojonych strżaników. Na utworzenie osady zgodę wydały chilijskie władze, po tym jak otrzymały informację, że kolonia będzie chrześcijańską misją. Schäfer dzięki swojej silnej osobowości szybko zyskiwał coraz większe grono zwolenników. Nowymi mieszkańcami osady byli przede wszystkim Niemcy, którzy po wojnie opuścili swój rodzinny kraj, ale też chilijczycy zachwyceni charyzmatyzmem pastora, który przekonywał, że jest namiestnikiem Jezusa na ziemi.

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Meat Loaf, legendarny rockowy muzyk, zmarł w wieku 74 lat