O co kamanZwierzęta

Opublikowane 2021-12-14
0 Komentarz

Uważa, że jest kotem uwięzionym w ludzkim ciele! Kobieta kot syczy na ulicach, uwielbia spać na parapecie...

Pewna młoda Norweżka jest przekonana, że urodziła się w zupełnie niewłaściwym gatunku! Uważa ona, że jest... kotem uwięzionym w ludzkim ciele. Jak przekonuje ma wiele kocich zdolności i zachowań. Na ulicach syczy na psy, porozumiewa się “miaucząc”, nienawidzi wody, uwielbia spać w zlewie i na parapecie oraz twierdzi, że widzi znacznie lepiej w nocy niż w dzień! Jakie jeszcze zwierzęce umiejętności posiada? Kiedy zorientowała się, że drzemie w niej kocia natura? I jak to według niej jest prowadzić życie kota w ludzkim ciele? Poznajcie Nano i jej świat...

Urodziła się w niewłaściwym gatunku

Urodziła się w niewłaściwym gatunku

O dziewczynie imieniem Nano, pochodzącej z Oslo w Norwegii miało okazję usłyszeć wiele osób, gdy udzieliła wywiadów dla NRK P3 Verdens Rikeste Land. Tam 20-latka opowiedziała o swoim dość skomplikowanym życiu. Nano twierdzi bowiem, że cierpi na dziwaczną przypadłość z powodu wady genetycznej. I choć może wyglądać jak normalna dziewczyna, wcale tak nie jest, ponieważ jej zdaniem urodziła się w zupełnie niewłaściwym gatunku! Jak twierdzi, w rzeczywistości jest kotem! Jak ujawniła, po raz pierwszy zdała sobie sprawę, że jest kotem, gdy była nastolatką. Z jej słów można wywnioskować, że swoją prawdziwą tożsamość wykryła dzięki pomocy lekarzy. Jak powiedziała: 'Zdałam sobie sprawę, że jestem kotem, kiedy miałam 16 lat, kiedy lekarze i psychologowie odkryli, co jest ze mną "nie tak".

Kocie zachowania

W opublikowanym materiale wideo Nano zaczyna wywiad serią “miauków”. To jednak nie wszystko, ponieważ aby odzwierciedlić swojego wewnętrznego kota i zwierzęcą naturę, nosi parę spiczastych uszu, sztuczny długi ogon, a nawet założone ma na dłonie duże, blado różowe puchate łapki. W pewnym momencie materiału kamera uwiecznia jak dziewczyna idzie po podłodze na czworaka, opierając się na rękach i kolanach. Następnie podchodzi do okna i patrzy za nie z utęsknieniem, drapie ręką, niczym kocią łapką w framugę i skomle jak sfrustrowany, chcący wyjść na zewnątrz zwierz. Czołgająca się po podłodze Nano wyjaśnia: 'To również oczywiste, że jestem kotem, kiedy zaczynam mruczeć i miauczeć. Chodzę na czterech łapach i takie tam”. Nano podkreśliłą również, że podobnie jak małe przyjazne czworonogi, uwielbia spać w zlewie i na parapecie, chociaż nie rozwinęła tego tematu, nie zademonstrowała jak to robi i nie skomentowała wielkości żadnego z tych przedmiotów.

Ma wiele kocich cech

Opowiadając o swojej kociej naturze Nano wyjawiła, że mimo posiadania ludzkiego ciała, ma wiele kocich cech. Jako przykład podaje fakt, że koty notorycznie mają niechęć do wody i ​​ona wcale nie jest pod tym względem inna. „Nienawidzę wody. Z wodą to jest tak, jakbyś miał instynkt, by umyć sobie twarz i tak dalej” - mówi. Według 20-latki udzielającej wywiadu, jedną z głównych zalet bycia kotem, jest jej podwyższony i wyczulony zmysł słuchu. Jak ujawnia, słyszy dużo lepiej niż zwykli ludzie i może zobaczyć od nich znacznie więcej. W konsekwencji tego, skupia się na rzeczach, na których normalni ludzie nie potrafią. Gdy prezenterka zapytała dziewczynę, co może usłyszeć i zobaczyć, czego innym ludziom trudno dostrzec z ust Nano padły słowa: „Walizki toczące się po ziemi. Klucze brzeczce w kieszeniach. Ludzie z rakami na lód pod butami”.

Kocie zachowania

Kocie polowania

Co więcej, to nie wszystkie kocie cechy, jakie ponoć posiada Nano. Jak wiadomo, koty mają bardzo dobry wzrok i wręcz doskonale radzą sobie po zmroku. Dziewczyna, która jest przekonana, że urodziła się w niewłaściwym gatunku zdradziła, że: „w ciemności widzę lepiej niż w świetle dziennym. To żaden problem. Dużo biegałem za zwierzętami, które można zobaczyć w cieniu”. Choć 20-latka zapewnia o swoich kocich zdolnościach, polowania nie wychodzą jej dobrze. Jak przyznała, mimo wszelkich starań nigdy nie udało jej się złapać myszy.

Ma wiele kocich cech

Czasem syczy na ulicy

Okazuje się, że Nano jest nieufna względem innych zwierząt, szczególnie psów. Jak można zobaczyć w nagraniu, podczas przechodzenia przez główny dworzec w Oslo i rozmowy z prezenterką nagle 20-latka zaczęła syczeć i cofnęła się o krok. "Tam jest pies” - wyjaśniła. Po chwili postanowiła wyjaśnić sytuację mówiąc: „czasem syczę, kiedy spotykam psy na ulicy. To z powodu ich zachowania, a mój instynkt automatycznie reaguje syczeniem”.

Bratnia kocia dusza Nano

Oprócz tego, że według przekonań 20-latki ma ona umiejętność komunikowania się miaucząc, to miała sporo szczęścia, ponieważ znalazła przyjaciela, który rozumie ją i jej kocie życie. Pokrewnego ducha znalazła w najlepszym przyjacielu, który na krótko pojawił się nawet przed kamerami. Jak powiedziała Nano, jej przyjaciel Svien, ma coś w sobie coś, co nazywa się "osobowościami" i jedną z nich jest kot. “Więc urodziłaś się jako kot, ale on się nim stał?” - dopytywała dociekliwie prezenterka. Na co Nano odpowiedziała: “On jest człowiekiem, ale ma w głowie kogoś, kto jest kotem, a ja urodziłam się jako kot”. Svien dodał od siebie, że często rozmawiają razem "po kociemu", miaucząc do siebie nawzajem. Ich komunikowanie się za pomocą kociego języka zademonstrowała Nano, wykonując podczas wywiadu trzy szybkie miauknięcia, które w tłumaczeniu oznaczały: “chodź, idziemy”. Svien zapytany z kolei czy wie o co chodzi, bez zastanowienia szybko odparł, że rozumie co “wymiauczała” mu Nano.

Wyczerpujące kocie życie

Nano w momencie udzielania wywiadu przez niespełna 5 lat żyła z pełną świadomością, że jest kotem, jednak kocie cechy i zachowania, które ma towarzyszą jej ponoć od zawsze. Dziewczyna podkreśliła, że zamierza przeżyć resztę swojego życia (lub wszystkich dziewięciu) jako kotka. Jak powiedziała podczas reportażu: „Mój psycholog powiedział mi, że mogę z tego wyrosnąć, ale wątpię w to. Myślę, że przez całe życie będę kotem”. A jaka jest jej codzienność? 20-latka opisała i podsumowała swoje życie kota jako „wyczerpujące”, ale dostała możliwość prowadzenia życia z „kocimi aktami i kocimi instynktami”. Wywiad pochodzi z 2016 roku, a więc minęło już kilka lat. Luźno licząc, obecnie Nano, to już około 25-letnia kobieta i być może faktycznie wyrosła ze swoich przekonań. Nie udało nam się jednak znaleźć zaktualizowanych informacji o jej życiu. Jak myślicie, wyrosła z przekonania, że jest kotem uwięzionym w ludzkim ciele?

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Tarrare - najgłodniejszy człowiek świata jadł koty i śmieci!