Niewiarygodne

Opublikowane 2021-12-02
0 Komentarz

Pikantne sekrety z życia intymnego zwierząt. Randki, gadżety, orgie i inne!

Być może nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli chodzi o życie intymne zwierząt, temat ten jest znacznie ciekawszy niż może się wydawać! Powszechnie wiadomo, że większość zwierząt uprawia seks w celach prokreacyjnych, gdy samica jest gotowa do kopulacji i ma okres płodny. Owszem, to prawda. Najczęściej, zanim dochodzi do zbliżeń, różne gatunki mają przy tym naprawdę zadziwiające i niezwykłe rytuały. Jednak w królestwie zwierząt są takie, które wchodzą w akty seksualne swobodnie i w pełni świadomie, nie kierując się rozmnażaniem, a przyjemnością! Flirty, czułości, pragnienia, seksualne uniesienia, kochankowie i niewierni partnerzy, przedstawiciele społeczności LGBT, a nawet gwałciciele… wszystkich spotkamy w królestwie zwierząt! I wiele z nich okazuje się zadziwiająco bliskich ludziom! Jakie są najbardziej pikantne sekrety życia intymnego zwierząt? Które z nich uprawiają seks dla przyjemności i rozkoszy, a które urządzają największe orgie? Są też takie zwierzęta, które w czasie płodnym znajdują się w niewoli popędu, co nawet prowadzi do ich śmierci poprzez wyczerpanie! Zobaczcie kilka przykładów, które mogą Was zaskoczyć!

Bonobo, seks twarzą w twarz i pocałunki z językiem

Nie możemy zacząć tego tematu inaczej, jak od najbardziej ludzkiej małpy! Bonobo, inaczej szympans karłowaty, to gatunek ssaka naczelnego w obrębie rodziny człowiekowatych. Jest smuklejszy i nieco mniejszy od szympansa zwyczajnego. Są to dwa gatunki szympansów, najbliższych ewolucyjnie ludziom, dzielimy z nimi prawie 99 procent DNA. Jednak z tych dwóch gatunków, to właśnie Bonobo jest najbardziej ludzką małpą. Są empatyczne, nastawione na współpracę, a seks jest dla dla nich sposobem redukcji poziomu agresji. Rzec można, że Bonobo są chyba jedynym gatunkiem, który wprowadził w życie hipisowską zasadę „make love not war”. W zakresie zachowań społecznych Bonobo wyróżniają się pokojowym usposobieniem, egalitarną strukturą stada, czyli mówiąc krótko zasadą równości oraz dominującą rolą interakcji seksualnych w kontaktach międzyosobniczych. Można jednak zauważyć, że wyraźnie rządzą samice. Bonobo są jedynymi stworzeniami poza człowiekiem u których zaobserwowano pocałunki językowe i stosunki płciowe pochwowe w pozycji twarzą w twarz. Mówiąc więc prościej jako jedyne poza ludźmi lubią francuskie pocałunki i doskonale wiedzą jak wygląda pozycja misjonarska. Uprawiają też seks oralny, a do ich rozmaitych zbliżeń dochodzi we wszelkich układach heteroseksualnych, homoseksualnych i różnowiekowych. Co więcej, zachowania seksualne odnotowano także pomiędzy osobnikami blisko spokrewnionymi oraz i innymi Bonobo w stadzie. Być może wynika to z faktu, że nie utrzymują stałych związków rodzinnych. Jedyną konfiguracją, która nie występuje, jest seks matek z synami. To bowiem najważniejsza relacja w społecznościach Bonobo.

Samice Bonobo niczym nimfomanki

Kopulacja wśród przedstawicieli tych naczelnych poza sposobem reprodukcji jest na porządku dziennym. U tego gatunku zaledwie jedna czwarta stosunków płciowych na charakter prokreacyjny. Bonobo po prostu lubią seks i to nawet rzec można w znacznie większym stopniu niż ludzie. Żartobliwie bywają nazywane małpimi hipisami. U Bonobo seks na “dzień dobry”, to coś zupełnie normalnego, podobnie jak seks na zgodę, który jest dla nich idealnym sposobem na rozwiązywanie konfliktów. Samice nagradzają też w ten sposób swoich partnerów w zamian za pożywienie i można je nazwać nimfomankami. Do zbliżeń nie trzeba ich raczej namawiać. Wchodzą w akty płciowe po najmniejszej sugestii i na różnie sposoby. Na przykład, gdy samica chce dołączyć do grupy zbierającej owoce, najpierw odbywa stosunek z każdym z samców, także z niedojrzałymi małpimi młodzieńcami, a dopiero później przechodzi do jedzenia. Seks Bonobo, znanych z biseksualizmu jest urozmaicony. Pomiędzy samcami zaobserwowano tzw. ocieractwo genitalne i wzajemną masturbację. Z kolei samice potrafią tworzyć ręczne wibratory z patyka o odpowiednim kształcie, który nawilżają własną śliną. Zdaniem badaczy, rozmaite życie seksualne u Bonobo jest mechanizmem przyczyniającym się do złagodzenia agresywnych zachowań u samców. Bowiem ta ciągła gotowość samic do zbliżeń sprawia, że samcom nie pozostaje zbyt dużo czasu na waśnie. Podobne znaczenie mają inne formy ich kontaktów interpersonalnych takich jak zabawa, wzajemne gmeranie, okazywanie troski i współczucia.

Delfiny wcale nie takie przyjazne?

Delfiny są nam znane jako mistrzowie akrobacji i niezwykle inteligentne, łagodne zwierzęta. Jednak znacznie mniej osób wie, że te pływające stworzenia mają niepohamowany popęd seksualny! Co więcej jako jedne z nielicznych zwierząt (biorąc pod uwagę wszystkie gatunki) uprawiają seks dla przyjemności, a nie tylko ze względów reprodukcji, gdy nastaje czas płodny dla samic. Mózg delfina jest najsilniej rozwinięty spośród wszystkich ssaków, a jego budowa świadczy również o wysokim stopniu rozwoju psychicznego. Według współczynnika EQ (współczynnika umózgowienia) inteligencja delfina wynosi 4–5 i jest wyższa niż u szympansa (inteligencja według tego kryterium dla człowieka wynosi 7, a szympansa 2,5). Są zwierzętami, które żyją w stadach. Chroną tym samym siebie nawzajem, a samice ze swoimi młodymi otoczone są szczególną ochroną i zawsze znajdują się wewnątrz stada. Delfiny swobodnie wchodzą w akty seksualne, które ewidentnie dają im sporo rozkoszy i satysfakcji. Lubią pieścić się wzajemnie poprzez ocieranie się o siebie lub muskanie płetwami. W dodatku dla rozmaitych doznań uprawiają seks w określonych pozycjach jak np. nacieranie na siebie pod różnymi kątami lub w pozycji brzuch do brzucha. Warto jednak dodać, że nie są tak łagodnymi stworzeniami, jak mogłoby się wydawać, ponieważ samce delfinów uważane są za niepoprawnych, a wręcz nałogowych gwałcicieli! Zdarza się np., że samce w grupie porywają samicę, którą zapędzają na płytszą wodę, a następnie wykorzystują ją seksualnie. Co więcej delfiny dopuszczają się gwałtów nie tylko na samicach własnego gatunku, ale także np. żółwiach morskich czy morświnach. Gdy delfiny chcą się rozmnażać, samiec gorliwie trzyma się wybranej samicy. W czasie intensywnego związku para wielokrotnie kopuluje, jednak to nie przeszkadza samcowi dopuszczać się wielu zdrad! Pan delfin angażuje się również w liczne stosunki seksualne o innym charakterze, w tym do zbliżeń męsko-męskich i seksu między młodymi.

Flirtujące ośmiornice

Ośmiornice są prawdopodobnie najinteligentniejszymi spośród wszystkich bezkręgowców. Interesujące są też ich zwyczaje rozrodcze, często poprzedzone złożonym zachowaniem godowym. Choć można w tym temacie powiedzieć bardzo wiele, ujmując sprawy w skrócie, to samiec zawsze zaczyna walkę o względy wybranej pani ośmiornicy, inicjuje też kopulacje.Umieszcza wtedy swoje ciało na ciele samicy i ściśle oplata wybrankę ramionami. Następnie wsuwa do jej jamy płaszczowej partnerki swoje trzecie, specjalnie do tego celu przystosowane ramię zwane hektokotylusem. Przenosi wówczas spermatofor, woreczek zawierający plemniki z końcowego narządu swego przewodu rozrodczego do jamy płaszczowej samicy. Jednak badania pokazują, że poza samym rozmnażaniem, ośmiornice mają/mogą mieć życie uczuciowe. Wbrew powszechnym poglądom nie są samotnicami, których obyczaje godowe sprowadzają się do aktu kopulacji, lecz mają dość bogaty wachlarz zachowań seksualnych. Naukowcy z uniwersytetu w Berkeley w Kalifornii zaobserwowali niezwykłe zachowanie tych bezkręgowców. Ośmiornice, podobnie jak ludzie, również “chodzą” na randki, flirtują, a nawet bywają o siebie zazdrosne! Z badań wynika, że ośmiornicze pary spędzają ze sobą wiele tygodni i nie odstępują siebie nawet na długość “macki” (ramienia). Samiec ściska samiczkę za mackę, pilnując, by nie zbliżył się do nich żaden rywal. Co więcej, samiec trzyma swoją partnerkę za mackę, pilnuje jej i nie pozwala, aby zbliżył się do niej potencjalny rywal. Dodatkowo czule się obejmują, muskają i gładzą.

Niedźwiedzie lubią seks oralny?

Jakiś czas temu media rozpisywały się o misiach, które lubią seks oralny.
Tak zachowywała się para niedźwiedzi brunatnych, żyjących rezerwacie dla dzikich niedźwiedzi w miejscowości Kuterevo na Chorwacji. Zwierzęta były wnikliwie obserwowane przez biologów przez około 10 lat. Podczas tych obserwacji odnotowano ogromną liczbę pieszczot oralnych, podczas których zawsze ten sam niedźwiedź pozostawał stroną bierną, a drugi stroną czynną, inicjującą zbliżenie. Niedźwiedź zwany „dawcą” podchodził do odpoczywającego towarzysza, rozsuwał mu tylne łapy, po czym siadał i przystępował do zarówno lizania jak i ssania jego genitaliów. Wydawał przy tym jednocześnie charakterystyczne odgłosy pomrukiwania, a u niedźwiedzia będącego stroną bierną dało się zauważyć skurcze mięśni mogące świadczyć o orgazmie. I choć nagłówki różnych artykułów mogły sugerować, że niedźwiedzie tej samej płci lubią seks oralny, para ta była jednym z wyjątkowych przypadków. Naukowcy ostatecznie doszli do wniosku, że zachowanie obserwowanych niedźwiedzi nie jest wcale naturalne. Zostało to opisane w artykule, który ukazał się w czasopiśmie naukowym Zoo Biology. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem owego zachowania jest to, że obydwa, niespokrewnione ze sobą niedźwiedzie zostały osierocone jako młode. W konsekwencji zbyt wczesnego pozbawienia możliwości karmienia piersią przez matkę, które zapewnia nie tylko odpowiedni rozwój odruchu ssania, ale również poczucie bezpieczeństwa i więzi, u badanych misiów doszło do zaburzeń zachowania, które utrzymywało się w ich późniejszym życiu. Jeden z nich uznał po prostu, że penis jego towarzysza to sutek...

Bujne życie erotyczne lwów

Lew, mięsożerny ssak lądowy z podrodziny panter w rodzinie kotowatych, jest co do wielkości drugim po tygrysie, wśród pięciu wielkich kotów. Lwy, to jedyne koty żyjące w zorganizowanych grupach stadnych. Rozmnażają się cały rok i prowadzą bujne życie erotyczne. Gdy samica wchodzi w ruję, jej gruczoły zaczynają wydzielać intensywną woń. Samiec wyczuwa ją węchem, jednak to samica wybiera sobie partnera spośród dorosłych lwów ze stada. W okresie godowym oddalają się i znikają na kilka dni, podczas których kopulują między 20-40 razy dziennie! Podczas aktu samica leży, a samiec kuca nad nią i przytrzymuje swoją partnerkę zębami za kark. W przerwach oddają się czułościom, liżą się i łaszą do siebie. W większości przypadków rodzi się od 1 do lwiątek po ciąży trwającej między 100–114 dni. Młodymi opiekuje się całe stado. Często, gdy lwice ruszają na polowanie, ich kocie dzieci zostają pod opieką jednej lub dwóch „ciotek”, które troszczą się o nie do powrotu matek. Jest to zachowanie niepowtarzalne w rodzinie kotowatych. Oszacowano, że na każdego małego lewka, który dożywa roku, przypada 3 tysiące aktów płciowych odbytych przez jego rodziców.

Pończoszniki prążkowane urządzają największe orgie

Pończoszniki prążkowane, znane też jako ogrodowiec zwyczajny, to gatunek węża z podrodziny zaskrońców w rodzinie połozowatych, występujący na terytorium od Kanady przez USA po Meksyk. Raz w roku gady z całej okolicy zbierają się w jednym miejscu i od razu przystępują do kopulacji. Ich okres godowy przypada na wiosnę, a kłębowisko może składać się nawet z 30 tysięcy osobników! Co ciekawe, samce węży skupione w takim roju potrafią wydzielać żeńskie feromony, by zwabić do wspólnej orgii jeszcze więcej konkurentów. Jedna samica jest wówczas otaczana i zaplemniana przez setki samców. Sperma samca znajduje się w żelatynowej osłonce, co zapewnia plemnikom niezbędny czas do zapłodnienia jaj, zanim dotrze nasienie kolejnego partnera samicy. Samica po 3 miesiącach rodzi między 12 a nawet 80 młodych. Badania wykazały, że jaja z pojedynczego lęgu zawierają potomstwo, co najmniej kilku różnych ojców.

Słoń morski włada haremem

Słoń morski, inaczej mirunga południowa w okresie sezonu rozrodczego nie ma łatwego życia.Zwierzęta te mogą pochwalić się największą liczbą partnerek seksualnych. Pojedynczy samiec może panować nad „haremem” liczącym do 50 samic, jednak zdarza się, że grupa partnerek samca może liczyć nawet około 120 samic! Nie przychodzi im to jednak łatwo, a wysiłek jaki muszą w to włożyć można nazwać niewolą erotycznego popędu. Prawo do stworzenia haremu mają tylko największe i najsilniejsze samce, które potrafią sobie to wywalczyć. W czasie rozrodczym samce stają się bardzo agresywne, walczą zaciekle między sobą zarówno o to prawo jak i terytoria oraz dostęp do samic. Starcia te są krwawe, kończą się licznymi ranami, a później bliznami. Nie jest to też koniec zmagań samca!. W czasie trwającego cztery tygodnie okresu lęgowego właściciel haremu musi ciągle pilnować swoich samic, które... szukają okazji do skoku w bok! Tego typu zachowania i chęć upilnowania haremu oznaczają dla samca miesięczną głodówkę. Z kolei samica, która zostanie zdemaskowana na próbie ucieczki zostaje dotkliwie ukarana.

Wyczerpujące gody, kończące się śmiercią

Jeśli chodzi o sprawy seksualne, jeszcze trudniejszą egzystencję od słoni morskich, mają pewne małe stworzonka, które wymierają przez szaleńczy seks. Niełazek brunatny lub inaczej chutliwiec brunatny, występuje głównie we wschodniej Australii. Ma niewielkie wymiary, długość ciała bez ogona samic wynosi między 7,3 a 11,6 cm, zaś samców między 8,1 a 14,1 cm. Okres godowy tych ssaków przypada raz w roku, na przełomie sierpnia i września. Samce opuszczają wtedy swoje kryjówki i wyruszają na poszukiwanie samic, stają się wtedy bardzo agresywne. Po odbyciu godów wszystkie samce giną, z powodu stresu związanego z poszukiwaniem samic i walką o nie. Ale nie tylko! Podczas sezonu lęgowego samiec oddaje się niemal wyłącznie kopulacji, zapomina przy tym o jedzeniu, odpoczynku i śnie, a wzrost wytwarzania hormonów płciowych powoduje osłabienie odporności. Po sezonie wypełnionym nieustannym wręcz seksem, osłabiony układ immunologiczny tego zwierzęcia nie radzi sobie z pasożytami czy infekcjami, co ostatecznie doprowadza samce do skrajnego wycieńczenia i śmierci.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Thierry Mugler – francuski projektant, który ubierał Kim Kardashian czy Beyonce, zmarł w wieku 73 lat.