0 Komentarz

Ma największe policzki na świecie! Dlaczego ludzie życzą jej śmierci?

Anastasia Pokreshchuk to jedna z najbardziej kontrowersyjnych celebrytek w swoim kraju. Nic dziwnego, jej wygląd zwraca uwagę każdego i wielu szokuje. Kobieta uważa się za posiadaczkę największych policzków na świecie i wcale nie zamierza na tym poprzestać! Pragnie, aby były jeszcze większe! Instagramowa celebrytka z Kijowa na Ukrainie zyskała jakiś czas temu duży rozgłos, gdy pokazała swoje zdjęcia “przed i po”. Jej metamorfoza stała się viralowa i zwróciła uwagę ludzi w różnych zakątkach świata. Choć Anastasia spotyka się z ogromną krytyką, ona sama uważa, że z wiekiem i każdą kolejną operacją tylko pięknieje! Cóż, patrząc na jej zdjęcia z przeszłości, naprawdę ciężko uwierzyć, że to ta sama osoba! Jak wyglądała zanim dokonała wielu radykalnych zmian? Dlaczego ludziom przeszkadza jej obecne wcielenie tak bardzo, że życzą jej śmierci?

Kiedyś chciała zrobić karierę w modelingu

Ta 32-letnia dziś influencerka robiła wcześniej karierę jako modelka. A przynajmniej próbowała. Jednak już najwidoczniej nie myśli o wybiegach w stolicach świata mody czy sesjach zdjęciowych dla prestiżowych marek. Pochodząca z Kijowa Anastasia Pokreshchuk ma od jakiegoś czasu inne marzenia i woli wzbudzać kontrowersje. Odkąd zaczęła poprawiać swoje ciało, robi to z wielkim zamiłowaniem. Uważa się za posiadaczkę największych policzków na świecie! I zamierza ten tytuł utrzymać! Cóż, metamorfoza przyniosła jej rozgłos, a jej twarz trafia na nagłówki wielu internetowych portali. Podczas gdy jednych zaskakuje pozytywnie, innych na dobre zniechęca do medycyny estetycznej. Zobaczcie jak wyglądała przed operacjami!

Straciła rachubę

Anastasia swoją przygodę z medycyną estetyczną zaczęła w wieku 26 lat. To wtedy zapragnęła nieco uwydatnić swoje kości policzkowe, a niedługo później usta. “Po tym, jak wypełniono mi policzki i zobaczyłam zmiany, zakochałam się w nich” - wspomina 32-latka, która obecnie nie przypomina samej siebie z przeszłości. W ciągu ostatnich kilku latpoddała się niezliczonej ilości zabiegów medycyny estetycznej. Było ich tak wiele, że jak sama wyznała w jednym z udzielonych wywiadów, straciła rachubę i nie do końca wie, ile zmian twarzy przeszła.

Wielkie zmiany

Ukraińska celebrytka przeszła kosztowną metamorfozę, która bez wątpienia była w wielu momentach bolesna. Anastasia dokumentuje swoje częste wizyty w placówkach medycznych, gdzie przechodzi kolejne zmiany. Ma wypełniacze nie tylko w policzkach, ustach i kącikach ust, ale także botoks na czole, ukształtowaną szczękę i podbródek. Zdecydowała się też na mocno widoczne powiększenie biustu, postawiła na liposukcję, wysmuklenie nóg, oraz wszczepienie implantów mięśni brzucha. Jak informuje „The Sun” Anastasia na same wypełniacze policzków wydała już ponad 2100 dolarów.

Kiedyś była normalną dziewczyną…

Choć jej media społecznościowe są wypełnione ogromną liczbą aktualnych zdjęć i krótkich materiałów wideo, bez większego problemu można zobaczyć jak wyglądała przed modyfikacjami ciała. 32-latka od czasu do czasu lubi wracać do przeszłości. Zanim zaczęła eksperymentować ze swoim wizerunkiem, Anastasia była normalną, raczej zwyczajną dziewczyną. Na fotografiach sprzed lat widać młodą brunetkę, bez wypełniaczy, która jak sugerują zdjęcia wybierała subtelny makijaż. To się jednak zmieniło.Jak zaznacza wiele osób, posiadaczka największych policzków na świecie dziś bardziej przypomina postać z horroru niż dawną dziewczynę, której nie brakowało urody...

Twierdzi, że wcześniej wyglądała jak szara mysz

Ogromna część internautów nie potrafi zrozumieć jej wyborów i tego, jak ich zdaniem - na własne życzenie można się tak oszpecić. Tłumnie podkreślają, że kiedyś wyglądała naprawdę ładnie, nawet przy minimalnym makijażu. Anastasia jednak z dumą podkreśla, że uwielbia wygląd, który udało jej się uzyskać dzięki zabiegom. Jak powiedziała: „Byłam jak szara mysz. Mój nos był za duży. A teraz, kiedy mam duże policzki i usta, wygląda dobrze”.
Mówiąc o swoim karykaturalnie dużych policzkach wyznała: „Kocham je, chcę żeby tak wyglądały i jestem bardzo szczęśliwa (...) Rozumiem, że wyglądają dziwnie dla innych ludzi, ale ale mi to nie przeszkadza”.

Ma swoich fanów

Nikogo chyba nie zdziwi, że tak niecodzienny wygląd wywołuje bardzo skrajne reakcje. Anastasia ma spore grono fanów, którzy oprócz wizerunku, doceniają jej szczerość, gdy otwarcie dzieli się kolejnymi zmianami. Szanują ją także za odwagę do wychodzenia poza schematy i bycie inną niż wszyscy. Jej profil na Instagramie śledzi obecnie blisko 300 tysięcy osób i liczba ta stale rośnie. Kobieta prowadzi również drugie konto, które z kolei obserwuje około 70 tysięcy osób. Jak nietrudno zauważyć, chociażby z komentarzy jakie widnieją w jej mediach społecznościowych, ludzi negatywnie nastawionych do Anastasii i do metamorfozy jaką przeszła jest naprawdę wiele. Są nawet tacy, którzy polecają jej zakończenie życia.

Niektórzy życzą jej śmierci

Część opinii osób, które nie rozumieją zmian na jakie się zdecydowała, jest mocno prześmiewcza, nie brakuje też tych mocno wulgarnych, których nie wypada przedstawiać. Anastasia od lat regularnie otrzymuje nienawistne wiadomości. Było ich jednak szczególnie dużo, gdy niedawno pokazała swoje zdjęcia “przed i po”. Choć niejednokrotnie pokazywała siebie sprzed lat, niedawny post wzbudził tak duże kontrowersje, że wizerunek 32-latki rozszedł się po świecie. W poście przy zestawionych zdjęciach instagramowa modelka napisała: “Ewolucja 26 vs 32. Którą wybierasz?” Większość osób wybrało jej młodszą, naturalną wersję.Oczywiście pojawiły się zdania, że ma prawo wyglądać jak chce i robić ze swoim ciałem co chce. Komentujący dodawali, że jeśli ją to uszczęśliwia, powinna to kontynuować. Inni wypowiadali się twierdząc, że wygląda jak bohaterka filmu Marvela. Nie zabrakło też wielu wpisów pełnych krytyki przez którą wręcz przemawia agresja.Jak powiedziała inflencerka: „Ludzie mówili mi, że jestem brzydką suką i że powinnam się zabić, ale kiedy to widzę, po prostu się śmieję i to ignoruję”.

Nie uważa się za ofiarę operacji plastycznych

Mnóstwo osób postrzega Anastasię jako ofiarę operacji plastycznych. Tak zresztą często jest przedstawiana w wielu artykułach jej poświęconych. Ona sama nie uważa się jednak za ofiarę. Chętnie podejmuje się kolejnych zabiegów. Uważa, że dziękim nim jest coraz piękniejsza. I jeśli komuś wydaje się, że jej twarz ma zdecydowanie dość wypełniaczy, ona informuje, że nie zamierza poprzestać na modyfikacjach swojego ciała! Pokreshchuk kocha swoje monstrualnie wielkie usta, karykaturalne policzki i ostro zarysowaną szczękę. Co więcej, przyznaje, że obecna wielkość policzków jeszcze jej odpowiednio nie zadowala i już planuje kolejne operacje. Według The Sun powiedziała: “Możesz pomyśleć, że są za duże, ale myślę, że są trochę małe, muszę je wkrótce odświeżyć”

32-latka uwielbia eksponować swoje wydatne policzki, nabrzmiałe usta i pełny biust. Jak sama przyznaje, ma obecnie taką obsesję na punkcie wypełniaczy, że zaczęła sama zgłębiać wiedzę na temat wykonywania zabiegów i regularnie sama ostrzykuje sobie twarz. Swoje usługi poleca także przyjaciołom. Jak można zauważyć, w jej kręgu znajomych nie brakuje osób, które podzielają jej zainteresowania do medycyny estetycznej. Szczególnie bliski jest dla niej Aleksiej, który również jest influencerem. Lubujący się w skandalach mężczyzna podobnie jak Anastasia chętnie poddaje się operacjom plastycznym. Jakiś czas temu ogłosili swój związek. Na ich profilach oprócz wyznań miłości można np. zobaczyć jak wspierają się, gdy któreś z nich przechodzi przez kolejne zabiegi. Wielu internautów wątpi jednak w szczerość ich relacji, uważając, że to zagranie na którym korzystają, aby zwiększyć swoje zasięgi. Niewątpliwie jednak, świetnie bawią się w swoim towarzystwie, znajdują wiele zrozumienia i akceptacji.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Juliane Koepcke - przeżyła katastrofę samolotu i 11 dni w dżungli!