NiewiarygodneO co kaman

Opublikowane 2021-11-10
0 Komentarz

Widmo Brokenu - co to jest mamidło górskie i jego mroczne znaczenie!

Wycieczki po górach są okazją do podziwiania pięknych widoków, sprawdzenia swojej kondycji i bliskiego kontaktu z przyrodą. Na dużych wysokościach wędrujący czasem mogą też zaobserwować niesamowite zjawisko. Jest to widmo Brockenu, nazywane też mamidłem górskim, które swoim wyglądem zapiera dech w piersiach. Choć wielu o nim słyszało, tylko nieliczni mieli okazję aby zobaczyć je na żywo, co zdaniem taterników nie powinno być powodem do niezadowolenia. Wokół widma Brockenu krąży bowiem mroczny przesąd. Dlaczego, według opowieści, mamidło górskie może przyczynić się do śmierci? Jak powstaje i skąd się wzięła jego nazwa? Czy w górach można doświadczyć innych, równie niezwykłych, osobliwości? Czytaj do końca i dowiedz się - co tajemniczego może cię spotkać na szlaku!

Widmo Brockenu - skąd się wzięła nazwa?

W 1780 roku naukowiec Johann Esaias Silberschlag wybrał się na wycieczkę po górach Harz w środkowych Niemczech. Gdy dotarł na szczyt o nazwie Brocken był świadkiem zjawiska, z jakim nigdy wcześniej się nie spotkał. Zobaczył swój cień na chmurach położonych poniżej wierzchołka, dodatkowo otoczony tęczową aureolą i przez kilka minut nie mógł oderwać od niego wzroku. Gdy wrócił z wyprawy zaczął szukać w książkach o tematyce górskiej jakichkolwiek informacji o tajemniczym zjawisku. Niestety bezskutecznie. Okazało się, że nikt wcześniej go nie opisał, zatem Silberschlag sam postanowił to zrobić. Osobliwość nazwał też widmem Brockenu, od szczytu górskiego, na którym została zaobserwowana. Do dziś dnia nazwa jest wciąż używana, zamiennie z określeniem mamidło górskie, a samo zjawisko nie jest już tak tajemnicze jak ponad 200 lat temu. Udało się wyjaśnić jak powstaje, a aby poznać jego fenomen przejdź do następnej strony…

Jak powstaje widmo Brockenu?

Patrząc na uchwycone na zdjęciach widmo Brockenu mogłoby się zdawać, że jest to zjawisko o charakterze iście paranormalnym. W rzeczywistości jednak wcale tak nie jest, a sposób powstawania mamidła jest dość łatwy do wytłumaczenia. Na początek warto zaznaczyć, że jego obserwacje są możliwe w wysokich partiach gór, tam gdzie szczyty wystają ponad nisko położone chmury czy mgłę. Osoby, które dotrą tak wysoko, w sprzyjających warunkach atmosferycznych, mogą zobaczyć swój cień właśnie na położonych poniżej chmurach, a jest to możliwe wyłącznie w sytuacji gdy słońce świeci zza pleców wędrowca.

Cień może być dodatkowo otoczony tęczową aureolą, czyli tzw. glorią, która powstaje jako efekt załamania światła słonecznego w kropelkach wody. Wielkość widma Brockenu jest uzależniona od wysokości, na której unoszą się chmury czy mgła i zasada jest taka, że im są one bliżej obserwatora tym wielkość mamidła jest większa. Dodatkowo, gdy przesuwają się one po niebie widmo sprawia wrażenie migającego lub nawet poruszającego się. O jego niezwykłości świadczy również fakt, że jest widoczny i może być sfotografowany wyłącznie przez osobę, która rzuca cień. Zatem nie można zobaczyć widma innej osoby, ale tylko i wyłącznie własne.

Widmo Brockenu w książkach

Mimo, że w tak prosty sposób można wytłumaczyć sposób powstawania widma Brockenu nadal jest on niezwykle fascynującym zjawiskiem optycznym. Zdarza się wyjątkowo rzadko i może też powstać gdy przelatujący samolot rzuca cień na nisko położone chmury. Od czasu, gdy zostało opisane po raz pierwszy przez pana Silberschlaga, wiele osób wspominało o nim w swoich publikacjach. Nie były to tylko przewodniki czy książki o tematyce górskiej, ale też powieści takich znanych pisarzy jak Charles Dickens czy C.S. Lewis. O widmie Brockenu pisał też znany psychiatra Carl Jung w swoim dziele “Wspomnienia, Sny, Myśli”. Zjawisko wygląda tak magicznie, że właściwie nie dziwi dlaczego jest traktowane jak coś nie z tego świata lub cud. Niektórym obserwatorom, którzy pierwszy raz zobaczą mamidło na własne oczy, często też włos jeży się na głowie, gdyż jego wygląd budzi skojarzenia ze zjawą.

Widmo Brockenu - przesąd

Przypisuje się mu również pewne właściwości i dla przykładu niektórzy spekulują, że pojawiające się widmo poprzedzało obserwacje takich mistycznych stworzeń, jak Yeti czy Wielka Stopa. Na jego temat krąży niezwykle mroczny przesąd, według którego mamidło ma niebezpieczną moc i jest jednym z najgorszych omenów, a jakimi może spotkać się człowiek. Według legendy, przekazywanej z ust do ust przez taterników, zobaczenie widma oznacza dla obserwatora, że wkrótce straci życie w górach. Takie przekonanie narodziło się niemal sto lat temu i w 1925 roku zostało po raz pierwszy spisane przez zaprawionego w bojach taternika, który pochodził z Polski. Czytaj dalej i dowiedz się kim był...

Widmo Brockenu może spowodować śmierć?

Jan Alfred Szczepański na dobre zapisał się w historii polskiego taternictwa. Zdobywał szczyty górskie w okresie w międzywojennym, a następnie relacje ze swoich wypraw przelewał na karty książek. Dzięki temu zasłynął też jako pisarz, a w swoich dziełach wyjątkowo dużo uwagi poświęcał tematowi widma Brockenu. Mówił o jego obserwacjach, tłumaczył sposób powstawania, a także stał się autorem wspomnianego wcześniej przesądu, że zobaczenie mamidła może oznaczać rychłą śmierć na szlaku. Szczepański przekonywał, że zdjęcie klątwy będzie możliwe tylko w przypadku gdy widmo zostanie zobaczone jeszcze trzy kolejne razy. Następnie tak spopularyzował zabobon, że wiele osób faktycznie zaczęło wierzyć w złe moce górskiego zjawiska.

Widmo Brockenu - legenda

Do dziś taternicy przekazują z ust do ust legendę o niebezpieczeństwie jakie czyha na wędrowców, którzy zobaczą widmo na szczycie i jest to jeden z najpopularniejszych górskich przesądów. Na potwierdzenie, że faktycznie może sprowadzić nieszczęście jest przytaczana historia polskiego kompozytora Mieczysława Karłowicza. Muzyk zobaczył mamidło podczas wędrówki po Suchych Czubach Kondrackich w Tatrach Zachodnich i faktycznie odszedł z tego świata w górach, przysypany przez lawinę.

Widmo Brockenu - skąd się wzięła nazwa?

Niebezpieczeństwo w górach

Osoby, które są bardziej sceptyczne w przypisywaniu widmu Brockenu właściwości złego omenu, nie powinny jednak zapominać, że jego pojawienie się faktycznie oznacza, iż należy uważać. Zjawisko jest w końcu widywane na wysokich szczytach górskich, gdzie łatwo o wypadek. Jest to miejsce, w którym nawet doświadczeni wędrowcy zachowują wyjątkową czujność, której nie można tracić też w momencie podziwiania niezwykłego widma.

Jak powstaje widmo Brockenu?

Widmo Brockenu - obserwacje

W Internecie raz na jakiś czas można znaleźć informacje o kolejnych widmach uchwyconych w obiektywach aparatów. Nawet ostatnio polskie portale pisały o zjawisku uwiecznionym w Tatrach Zachodnich. Zdjęcie wykonane na Kopie Kondrackiej, w paśmie Czerwonych Wierchów, na wysokości około 2 tysięcy metrów, przedstawia mamidło na tle zaśnieżonych szczytów, a za jego wykonanie jest odpowiedzialny polski turysta i fotograf, który wrzucił fotkę na swoje media społecznościowe. Wyznał, że mamidło było widoczne tylko przez kilka sekund, więc cieszy się, że udało się go uwiecznić. Jest to wyjątkowa pamiątka z jego pierwszej wyprawy w Tatry. Czasem w górach można też spotkać pewną tajemniczą istotę! Czytaj dalej...

Tajemnicza istota ratuje życie alpinistom

Wyprawa w góry, nie tylko te polskie, może też być okazją do innych niezwykłych obserwacji. Liczne historie alpinistów wspominają o niezidentyfikowanej osobie, która pojawiała się w pobliżu w kryzysowych sytuacjach, a nawet ratowała przed śmiercią. Zagadkowy byt miał być widziany podczas wyprawy Reinholda Messnera i jego ekipy na Nanga Parbat w 1970 roku. Ponoć towarzyszył też Frankowi Smythe podczas zdobywania w 1933 roku szczytu Mount Everestu. O tajemniczym “kimś” wspominał Tomasz Kowalski w czasie ekspedycji na Broad Peak, a istota, według kolejnej opowieści, miała ocalić życie porwanemu przez lawinę Jamesowi Sevignemu, który w 1983 roku znajdował się w Górach Skalistych. Nieznajomy nakazał mu znaleźć siłę na wydostanie się ze śniegu i walkę z trudnymi warunkami, co faktycznie pomogło, jednak zarówno w tym, jak i we wcześniejszych przypadkach, żaden z alpinistów nie był w stanie powiedzieć jak wyglądał ów byt i skąd się wziął.

Widmo Brockenu w książkach

Efekt halo i iryzacja chmur w górach

Ale wracając jeszcze do zjawisk na niebie. Kolejnym przykładem na to, że w górach mogą się dziać rzeczy niezwykłe jest tzw. efekt halo, czyli pierścień światła widoczny wokół słońca lub księżyca. Powstaje, gdy promienie światła załamują się w chmurze zawierającej kryształki lodu, zatem szansa na jego obserwację jest największa zimą. W podobny sposób dochodzi do iryzacji chmur, podczas którego na obłokach są widoczne barwne przejścia kolorystyczne, podobne do tęczy. Choć jej obserwacja jest możliwa również na terenach nizinnych, to właśnie w górach, zdaniem osób które miały okazję zobaczyć ją na własne oczy, takie widoki budzą największy podziw.

Widziałeś kiedyś widmo Brockenu lub inne za opisywanych zjawisk? Lubisz chodzić po szlakach czy raczej wolisz wypoczynek na egzotycznej plaży z dala od górskich krajobrazów?
Daj nam znać w komentarzach, a jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie wahaj się podzielić nim ze znajomymi i zostaw polubienie na naszej stronie na Facebooku! I nie zapomnij śledzić nas na Instagramie, Tik Tok i Youtube, aby uzyskać więcej ciekawych historii!

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Ma największe policzki na świecie! Dlaczego ludzie życzą jej śmierci?