Niewiarygodne

Opublikowane 2021-11-08
0 Komentarz

Gang Staruszków - jak emeryci dokonali największego skoku w historii Anglii?

To wydarzyło się naprawdę, choć brzmi jak scenariusz hollywoodzkiego filmu! Grupa starszych panów, dokonała największego napadu w historii Anglii! Ich plan działania był tak precyzyjny, że zaskoczył wszystkich pracujących przy sprawie! Gdy szukano przestępców, którzy okradli skarbiec z kosztowności szacowanych na 200 milionów funtów, nikt nie spodziewał się, że sprawcami okażą się osoby w wieku emerytalnym. Najstarszy z nich i jednocześnie jeden z przywódców grupy miał w chwili historycznego skoku 76 lat! Nic dziwnego, że zostali okrzyknięci przez prasę Gangiem Emerytów, Dziadków lub Staruszków. Obrońca jednego z oskarżonych sugerował przed sądem, że film z włamania do Hatton Garden mógłby nosić tytuł "Straszni dziadunie". Gdy wielu ich rówieśników mieszkało już w domach opieki, oni z podekscytowaniem dokonali ostatniego napadu. Jak udało im się dokonać tak zuchwałego rabunku? W tej historii jest wiele zaskakujących zwrotów akcji, a złodzieje mieli bardzo pracowite święta wielkanocne 2015 roku! Jaki spotkał los panów w podeszłym wieku i ile skradzionych kosztowności udało się odzyskać?

Precyzyjne przygotowanie skoku

Wszystko zaczęło się, gdy jeden z starszych panów ​​podczas picia w pubie zaczął narzekać swoim przyjaciołom, że potrzebuje dodatkowej gotówki. I tak powstał pomysł, który postanowili zrealizować. Jako cel obrali Hatton Garden Safe Deposit w Londynie i podziemny skarbiec z kosztownościami wartymi miliardy. Budynek ten położony jest w samym centrum jubilerskiej dzielnicy, która słynie ze sprzedaży diamentów i wszelkich drogocennych kosztowności. Mężczyźni przygotowywali się do napadu drobiazgowo przez 3 lata. Długi wielkanocny weekend 2015 roku - termin w którym dokonali skoku nie był ani trochę przypadkowy. Zarówno budynek, który postanowili okraść jak i pozostałe w sąsiedztwie zostały zamknięte. Oprócz tego, że święta zapewniły im spokój i dużo czasu na działanie, zapewniły również większe łupy! Skarbiec był pełny i znajdowało się w nim więcej kosztowności niż na co dzień, ponieważ swój towar w depozyt złożyli klienci okolicznych sklepów jubilerskich oraz sami jubilerzy. Skrytki wypełniały nie tylko gotówka i złoto, ale także drogocenna biżuteria rodowa, czy zapasy kamieni szlachetnych gromadzonych przez pokolenia rzemieślników.

Precyzyjne przygotowanie skoku

Doskonały plan i rabunek jak z filmu

Jeśli komuś wydawało się, że doskonały plan, nieprawdopodobny fart i zwroty akcji w produkcjach opowiadających o napadach są przesadą, mylił się. Jak pokazuje historia Gangu Emerytów, życie pisze najlepsze scenariusze! Rabusie byli lepsi niż bohaterowie filmu "Ocean's Eleven" z 2001 roku i mieli skrupulatnie przygotowany plan, niczym Profesor i jego grupa z serialu “Dom z Papieru”. Prawdziwe wydarzenia przypominają też inny film, “W starym, dobrym stylu” w którym zagrali Morgan Freeman, Michael Caine i Alan Arkin. Obraz ten podobnie zresztą jak hitowy “Dom z Papieru”, powstały po prawdziwych wydarzeniach i wydaje się, że napad rabusiów na skarbiec Hatton Garden mógł być inspiracją dla twórców…

Nikt się nie zorientował…

Dopiero gdy życie po świętach wróciło do swojego normalnego rytmu, a ludzie do swoich codziennych obowiązków, zorientowano się, że w budynku Hatton Garden doszło do potężnej kradzieży. Kiedy po poniedziałku wielkanocnym, we wtorek o 8:10 została zawiadomiona londyńska policja, funkcjonariusze zastali w skarbcu tylko bałagan, pył i gruz. Straty początkowo były trudne do oszacowania, jednak szybko rabunek okrzyknięto włamaniem stulecia i jednocześnie największą kradzieżą jaka kiedykolwiek miała miejsce w historii Anglii.

Kradzież bez pośpiechu

Z zewnątrz nie było żadnych śladów włamania, nikt też nie ucierpiał. Ubrani w budowlane kaski i odblaskowe kamizelki przestępcy do wykonania swojego planu, wykorzystali szyb windy w pobliskim budynku. Wnieśli ze sobą duże pojemniki na śmieci i różne pudełka w których prawdopodobnie ukryli sprzęt, a później wynieśli w nich kosztowności. Śledztwo wykazało, że drzwiami przeciwpożarowymi, wpuścił ich rudowłosy mężczyzna, który nie został zidentyfikowany i przebywa na wolności. Za wyświadczenie przysługi złodziejom miał dostać 20 tysięcy funtów. Następnie zjechali po linach do piwnic, a później zaczęli przewiercanie ponad półmetrowej żelbetowej ściany do skarbca. Co ciekawe, w pierwszym podejściu nie udało im się przebić, ponieważ świdry, które mieli nie dały rady. Mogli jednak działać bez żadnego skrępowania, bo mieli czas. Wrócili więc następnego dnia zabierając ze sobą lepszy sprzęt i dokończyli to, co zaczęli.

Jeden z alarmów zadziałał…

Zanim dostali się do skrytek z kosztownościami, musieli jeszcze pokonać m.in. 18-calowe metalowe drzwi. I oczywiście na ich drodze była również do zneutralizowania instalacja alarmowa! Nie wiadomo jak gangowi złożonemu z emerytów udało się rozbroić nowoczesne zabezpieczenia, jednak w pewnym momencie zaliczyli potknięcie. Jeden z alarmów zadziałał i na chwilę się aktywował, ale szczęście sprzyjało rabusiom… Choć trudno w to uwierzyć, ochrona nie dopełniła odpowiednio swoich obowiązków! Strażnik, który pełnił wtedy służbę, zszedł do piwnicy budynku, zajrzał przez drzwi ale nie dostrzegł niczego podejrzanego, a policja nie przysłała patrolu. Złodzieje mogli kontynuować swój plan, aż w końcu z sukcesem opróżnili skrytki.

Skradzione kosztowności warte miliony funtów

Początkowo, gdy różne media rozpisywały się o sprawie, która ciągle była świeża, informacje mówiły o splądrowaniu przez złodziei nawet kilkuset skrytek. Jednak późniejsze raporty policyjne podawały zgodnie, że mężczyźni opróżnili nieco ponad 70 z 999 skrytek. W ich ręce trafiły kosztowności oficjalnie wycenione przez policję na około 15 milionów funtów. Szacuje się jednak, że prawdziwe straty wynoszą o wiele, wiele więcej! Pełna kwota strat, to kolejna zagadka tego rabunku - nigdy nie będzie znana.

Doskonały plan i rabunek jak z filmu

Wiele tajemnic

Duża część okradzionych klientów Hatton Garden nie chciała podzielić się z policją informacjami o tym, co przechowywali w swoich skrytkach i ile było to warte. Fakt, że nie byli zainteresowani deklarowaniem utraconego majątku, przekłada się na brak pełnej współpracy z wymiarem sprawiedliwości. Podobnie sprawa wyglądała z ubezpieczeniem skrytek. Wprawdzie część z nich była ubezpieczona, jednak wielu właścicieli nie zdecydowało się na wykupie polisy, ponieważ nie chcieli, by ktokolwiek wiedział co przechowują. Kwoty skradzionych kosztowności nie znają właściciele okradzionego skarbca, bo jak się okazuje klienci płacą nie tylko za bezpieczeństwo, ale również i za dyskrecję. Zdaniem Scotland Yardu całkowita wartość łupu wyniesionego przez bandytów może dochodzić do ponad 200 mln funtów! A to plasuje napad Gangu Staruszków na pierwszym miejscu spośród wszystkich kradzieży do jakich doszło w Anglii.

Nikt się nie zorientował…

Nikt się tego nie spodziewał!

Sprawcy po czasie zostali złapani, jednak nie stało się to od razu. Kwiecień 2015 roku, to prezycyjnie obrabowany skarbiec, wielomilionowe straty i złodzieje, którzy spokojnie opuścili splądrowane przez siebie miejsce. Nie zostawili po sobie zbyt wielu śladów, wówczas prasa rozpisywała się, że policja może nigdy ich nie wytropić. Wraz z nimi zniknął twardy dysk, na którym był zapisywany obraz z kamer monitoringu. Rabunek okrzyknięty napadem stulecia postawił na nogi wszystkie służby, które przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję. W końcu udało się ustalić tożsamości złodziei, dotrzeć do domów podejrzanych m.in. dzięki namierzeniu białego mercedesa, którym z miejsca przestępstwa uciekło czworo z nich. Nikt się jednak nie spodziewał, że napadu dokonali panowie w wieku emerytalnym i przedemerytalnym! Według dostępnych informacji, gdy aresztowano podejrzanych, znaleziono przy nich m.in. sprzęt do przetapiania metali, wyposażenie do testowania diamentów oraz... podręcznik "Kryminalistyka dla opornych". A obsługi różnych narzędzi uczyli się, oglądając filmy na YouTube.

Kradzież bez pośpiechu

Gang Staruszków

Między 2015 a 2016 rokiem znaleziono winnych napadu lub podejrzanych o współpracę z rabusiami. 7 osób usłyszało wówczas zarzuty. Jeden z przywódców grupy, Brian Reader, w chwili popełnienia przestępstwa miał 76 lat i dotarł na miejsce napadu autobusem, korzystając z darmowego biletu przysługującego emerytom. Poza nim przywódcami gangu byli także 75-letni w tamtym czasie John Collins, 67-letni Terry Perkins i 58-letni Daniel Jones. Przyznali się oni do zarzutu spiskowania w celu przeprowadzenia włamania. Dwaj kolejni również zostali skazani z tego samego paragrafu, byli to 60-letni William Lincoln i 58-letni Carl Wood. Panowie zostali skazani wyrokami wynoszącymi od 6 do 7 lat więzienia. Z kolei 48-letni Hugh Doyle został uznany winnym ukrywania łupu, został skazany na 21 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata. Ósmy mężczyzna, Jon Harbinson, został uniewinniony i zwolniony. Mężczyźni zostali zobowiązani do zapłacenia łącznie kilkudziesięciu milionów odszkodowania, w przeciwnym razie ich wyroki miały wydłużyć się o kilka dodatkowych lat.

Co z odzyskaniem skradzionego łupu?

Jeden z nich, Perkins zmarł na atak serca podczas pobytu za kratkami w 2015 roku, ale pozostali mężczyźni nadal są odsiadują swoje wyroki. Służbom pracującym nad sprawą udało się w domach sprawców odnaleźć jedynie część skradzionych dóbr. Pewna część kosztowności była ponoć ukryta też pod nagrobkami na cmentarzu w północnym Londynie. Według informacji z 15 milionów strat, które zostały oficjalnie zgłoszone przez poszkodowanych, udało się odzyskać zaledwie ⅓. z nich Policja intensywnie pracowała, by zwrócić odzyskane rzeczy prawowitym właścicielom.

Jeden z alarmów zadziałał…

Wiele pytań bez odpowiedzi

W tej historii jest wciąż wiele pytań bez odpowiedzi. Zagadką pozostaje nie tylko to jaką faktyczną kwotę udało się wynieść złodziejom i skąd starsi panowie mieli wiedzę na temat nowoczesnego systemu zabezpieczeń. Nie wiadomo też np. skąd znali rozkład pomieszczeń i zwyczaje pracowników. Jedno jest pewne, ich wyrafinowane, skrzętnie zaplanowane przestępstwo zaskoczyło nawet najbardziej doświadczonych policjantów.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

Skradzione kosztowności warte miliony funtów
0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Alzheimer w wieku 40 lat! Jakie są symptomy okrutnej, nieuleczalnej choroby?