Niewiarygodne

Opublikowane 2021-11-05
0 Komentarz

Pierwsza seryjna morderczyni w Wielkiej Brytanii. Gdyby nie mały błąd nigdy nie zostałaby schwytana!

Mary Ann Cotton z pozoru była zwykłą kobietą, którą w życiu spotykał szereg tragedii. Jak się jednak okazało, bez skrupułów usuwała kolejne osoby ze swojego życia, które stawały się dla niej niewygodne. Szacuje się, że jest winna śmierci ponad 20 osób, w tym również 11 swoich własnych dzieci! Sprawa pierwszej znanej seryjnej morderczyni w historii Wielkiej Brytanii, była sensacją szeroko komentowaną w ówczesnej prasie. Niosąca śmierć Mary Ann stała się też bohaterką dziecięcych wyliczanek i rymowanek powstałych jeszcze przed jej egzekucją. Co więcej jej chwała jako najbardziej płodnego mordercy przeminęła dopiero wraz z pojawieniem się Kuby Rozpruwacza. Przez wiele lat kobieta nie poniosła konsekwencji popełnianych zbrodni, bo nikt nie podejrzewał, że to ona stoi za morderczą gorączką żołądkową. Tak naprawdę zdradził ją jeden błąd... Kim była i dlaczego zabijała? Jak wpadła? Poznajcie historię pierwszej seryjnej morderczyni Wielkiej Brytanii…

Dzieciństwo seryjnej morderczyni

Epoka wiktoriańska, Wielka Brytania u szczytu swojej potęgi imperialnej. Jesienią 1832 roku w małej wiosce hrabstwa Durham w północno-wschodniej Anglii przyszła na świat Mary Ann Robson. Nikt jeszcze nie mógł przypuszczać, kim się stanie i w jaki sposób przejdzie do historii tego okresu. Miała dwoje młodszego rodzeństwa. Siostra Margaret urodziła się w 1834 roku, ale zmarła w wieku niemowlęcym, więc Mary Ann dorastała tylko z bratem Robertem, który urodził się w 1835 roku. Kiedy Mary Ann miała osiem lat, jej rodzice przenieśli się z rodziną do innej wioski, również w hrabstwie Durham. Ich życie miało wówczas runąć w gruzach. Ojciec był bardzo wierzącym człowiekiem, który wychowywał córkę surowo i był oszczędny w okazywaniu uczuć. Mężczyzna był górnikiem i zginął niedługo po przeprowadzce w wypadku do jakiego doszło w kopalni. Ponieważ chata górnika, którą zamieszkiwali, była związana z pracą ojca, wdowa i dzieci zostałyby eksmitowane. Nad małą Mary Anna zawisła groźba workhouse'u, czyli rodzaju domu pracy. W takim przytułku osobom niezdolnym do utrzymania się finansowo oferowano zakwaterowanie i wyżywienie w zamian za ciężką pracę. Jej matka jednak jakiś czas później ponownie wyszła za mąż, również za górnika, który był całkiem dobrze usytuowany. Po latach, już w czasie procesu Mary Ann, The Northern Echo opublikowało artykuł zawierający notatkę podaną przez kierownika szkoły niedzielnej do której uczęszczała jako dziecko. Opisano ją jako najbardziej wzorową i regularną uczennicę, dziewczynę o niewinnym usposobieniu i przeciętną inteligencją, która szczególnie wyróżniała się czystym i schludnym wyglądem.

Młodość Mary Ann i pierwsze małżeństwo

Mary Ann nigdy nie lubiła swojego ojczyma, choć doceniała jego bogactwo. Według niektórych źródeł opuściła dom w wieku 16 lat, aby zostać pielęgniarką w pobliskiej wiosce South Hetton, w domu Edwarda Pottera, kierownika kopalni. Po trzech latach wróciła do domu ojczyma i przeszkoliła się na krawcową. W 1852 roku 20-letnia Mary Ann wyszła za mąż za Williama Mowbray'a, według informacji w urzędzie stanu cywilnego w Newcastle upon Tyne. Para niejednokrotnie zmieniała miejsce zamieszkania z uwagi na pracę mężczyzny. I tak wkrótce przenieśli się do miasta portowego Plymouth w południowo-zachodniej Anglii. W ciągu pięciu lat Mary Ann urodziła pięcioro dzieci. Czworo z nich zmarło jednak we wczesnym dzieciństwie z powodu gorączki żołądkowej, jak wówczas określano tego typu dolegliwości. W tamtych czasach, wśród klasy robotniczej umieralność wśród noworodków była dość częsta, więc tragedia jaka spotkała małżeństwo nie budziła niczyich podejrzeń...

Dzieciństwo seryjnej morderczyni

Mąż numer 1: William Mowbray i jego śmierć

Dopiero w czasie procesu Mary Ann pojawiły się doniesienia, że ​​czworo lub pięcioro ich dzieci umierało, gdy mieszkali z dala od hrabstwa Durham. Żaden z tych zgonów nie został jednak zarejestrowany. Choć rejestracja urodzeń i zgonów była wówczas obowiązkowa, prawo nie było egzekwowane do 1874 r. Co więcej, jedyne ich zarejestrowane dziecko z tamtego czasu, to córka Margaret Jane, urodzona w St Germans w 1856 r. dziewczynka zmarła później w wieku 4 lat… Około 1956 roku małżeństwo wróciło do północno-wschodniej Anglii. Po 1857 r. Mary ponownie urodziła kilkoro dzieci, troje lub czworo. W pewnym momencie William wykupił polisę ubezpieczeniową na życie, która obejmowała zarówno jego, jak i troje pozostałych jeszcze przy życiu dzieci.W ciągu najbliższych lat dwoje z nich zmarło, również na dolegliwości żołądkowe.Rzadko bywał w domu i to prawdopodobnie wtedy po raz pierwszy Mary Ann nawiązała romans z żonatym Josephem Nittrasem. Kochanek nie poświęcał jej jednak tyle czasu i uwagi ile chciała. Gdy ją porzucił, dziwnym zbiegiem okoliczności niedługo później zmarła córka mężczyzny. Mary Ann odzwyczaiła się od obecności męża w domu i obowiązków domowych, tym bardziej, że z dziewięciorga dzieci przy życiu została tylko ich córka Isabella. W czerwcu 1865 r. William zmarł. Spotkał go taki sam los jak jego dzieci: ból brzucha, wysoka gorączka, śmierć. Dzięki posiadanemu ubezpieczeniu, po stracie męża Mary otrzymała 35 funtów czyli odpowiednik półrocznego wynagrodzenia ówczesnego robotnika (równowartość 3 371 funtów w 2019 roku), wiadomo również, że otrzymała 25 funtów, za śmierć ich syna Johna Roberta Williama, który zmarł kilka miesięcy wcześniej.

Młodość Mary Ann i pierwsze małżeństwo

Mąż numer 2: chorowity George Ward

Wkrótce po śmierci Williama Mowbray, Mary Ann przeprowadziła się do innej miejscowości w hrabstwie Durham. Swoje jedyne dziecko, które wówczas oszczędziła przed śmiercią, czyli około 8 letnią córkę Isabellę wysłała na przechowanie do swojej matki. Ona sama zatrudniła się w placówce leczenia chorych jako pielęgniarka. Jednym z pacjentów w szpitalu był inżynier George Ward. W sierpniu 1865 r. para wzięła ślub. Ward nie wrócił do całkowitego zdrowia, a czternaście miesięcy po ślubie, w 1866 roku zmarł z powodu problemów gastrycznych. Przyczyną jego śmierci odnotowaną w akcie zgonu jest cholera i tyfus. Jednak jego lekarz prowadzący później zeznał, że wprawdzie Ward był chory, ale i tak zaskoczyła go tak nagła śmierć pacjenta. Młoda żona zdążyła się zatroszczyć o ubezpieczenie męża na wypadek jego odejścia i po raz kolejny zebrała pieniądze z ubezpieczenia.

Mąż numer 3: wdowiec James Robinson

Mary, mając zaledwie 34 lata, po raz kolejny została wdową. Za otrzymane pieniądze z ubezpieczenia przeprowadziła się i w listopadzie 1866 roku znalazła zatrudnienie jako gospodyni w domu Jamesa Robinsona. Mężczyzna był cieślą okrętowym i dobrze mu się powodziło, jednak spotkała go w życiu tragedia. Zmarła mu żona i został sam z trójką dzieci. Jak się później okazało, obecność gosposi przyniosła wszystkim dzieciom śmierć, powód ten co zawsze, czyli dolegliwości żołądkowe. Zaledwie miesiąc po tym, jak Mary Ann znalazła pracę pod dachem Jamesa, jego syn John, zmarł na gorączkę żołądkową. Zrozpaczony mężczyzna zwrócił się do swojej gospodyni o o pocieszenie i zaszła w ciążę. Tym razem Mary Ann w swoich morderczych zapędach poszła znacznie dalej. Zamordowała również swoją matkę, której dokuczały silne bóle brzucha. Oznaczało to, że jej córka Isabella, która od jakiegoś czasu pozostawała pod opieką babci, musiała znów zamieszkać z mamą. Gdy Mary Ann sprowadziła 9-latkę do domu, wkrótce dostała silnych bólów brzucha i zmarła, podobnie jak pozostałych dwoje dzieci Robinsona, Elizabeth i James. Cała trójka została pochowana w ostatnim tygodniu kwietnia i pierwszym tygodniu maja 1867 roku. Mary Ann otrzymała za Isabellę odszkodowanie z ubezpieczenia w wysokości nieco ponad 5 funtów. Załamany James, który potrzebował wsparcia, miłości i opieki jeszcze w 1867 r. poślubił Mary Ann. Na świat przyszło ich pierwsze wspólne dziecko, dziewczynka o imieniu Mary Isabelle, która... zmarła w lutym 1868 roku. Para doczekała się jeszcze syna, Geogre’a, który pojawił się na świecie w czerwcu 1869 roku. W końcu James odkrył, że za jego plecami żona zaciągnęła spore długi w wysokości 60 funtów i ukradła ponad 50 funtów, które miała ulokować w banku. Choć początkowo pozostawała poza podejrzeniami, mężczyzna zaczął nabierać podejrzliwości wobec nalegań żony, aby ubezpieczył swoje życie. W jego umyśle zrodziła się również myśl, że wszystkie te śmierci nie były naturalne.W końcu wyrzucił ją z domu, zachowując opiekę nad ich synem Georgem.

Bezdomna Mary Ann i mąż numer 4: Frederick Cotton

Przez jakiś czas Mary Ann była bezdomna i żyła na ulicy, dopóki nie przygarnęła jej przyjaciółka, Margaret Cotton. Kobieta przedstawiła ją swojemu bratu Frederickowi, który był wdowcem i stracił dwójkę z czwórki swoich dzieci. Margaret pomagała mu i zastępowała matkę pozostałej dwójce jego dzieci. Mary Ann przejęła od przyjaciółki opiekę nad maluchami; Frederickiem Juniorem i Charlesem, a jej wzajemne uczucie z Frederickiem przybrało na sile. Stało to się zwłaszcza po śmierci Margaret, która... zmarła na gorączkę żołądkową w 1870 r. Mary Ann pocieszała zrozpaczonego kolejną stratą bliskiej osoby mężczyznę i wkrótce zaszła w dwunastą ciążę. W 1870 r. zostali małżeństwem, a początkiem 1971 roku urodził się im syn Robert. Pewnego dnia Mary Ann spotkała na ulicy swojego dawnego kochanka Josepha Nattasa, który mieszkał w sąsiednim miasteczku, oddalonym o niespełna 50 km. Okazało się, że mężczyzna nie jest już żonaty i ich ponownie uczucie odżyło. Namówiła męża na przeprowadzkę do miejscowości w której mieszkał Joseph, aby być bliżej niego. Oczywiście pan Cotton nigdy nie poznał prawdziwych powodów chęci zmiany miejsca zamieszkania. Nie miał też możliwości poznać nowego miejsca zbyt dobrze, ponieważ wkrótce zmarł na gorączkę żołądkową. Zanim jednak zachorował. Mary zdążyła wykupić ubezpieczenie na życie jego i jego synów.

Ciąża z kochankiem i kolejne śmierci

Mary Ann po raz trzeci została wdową i szybko zamieszkała ze swoim kochankiem. Niedługo później, w marcu 1872 roku zmarł jej pasierb Frederick Jr., a zaraz po nim niemowlę, syn Robert, który był owocem jej małżeństwa z Frederick Cotton. Wraz odnowionym romansem Mary Ann zaszła w trzynastą ciążę. Nattrass nie doczekał jednak narodzin dziecka, zachorował na gorączkę żołądkową i zmarł tuż po zrewidowaniu testamentu na korzyść Mary Ann. Po śmierci pana Cottona, pod opieką Mary Ann został jeszcze jeden jego syn. Polisa ubezpieczeniowa, którą macocha wykupiła na życie (wciąż żyjącego), kilkuletniego Charlesa Cottona, czekała na odbiór. I to właśnie chęć dostania również tych pieniędzy, sprawiła, że Mary Ann popełniła błąd. W końcu zainteresowano się morderczynią, która przez lata bez skrupułów truła swoje ofiary arszenikiem. Nikt nie mógł jednak przypuszczać, jak wielu istnieniom Mary Ann odebrała życie.Warto wspomnieć, że w tamtych czasach przypadkowe zatrucia arszenikiem nie należały do wyjątków. Z tego powodu podejrzenia na temat rosnącej liczby zgonów przychodziły z opóźnieniem. Arszenik był niedrogi i bez problemu można było go kupić. Był szeroko stosowany w medycynie, handlu, hodowli zwierząt i rolnictwie. Arszenik był także powszechnie dostępną trutką przeciwko gryzoniom, wykorzystywany do produkcji przedmiotów codziennego użytku, kosmetyków czy ozdób. A pozbawiony smaku i woni, stanowił idealny środek w rękach potencjalnych morderców. Wszystkie ofiary Mary Ann przed śmiercią miały obawy zatrucia tą właśnie trucizną.

Mąż numer 1: William Mowbray i jego śmierć

Błąd, który był jej początkiem końca

Wszystkie te niespodziewane zgony i “tragedie” w życiu Mary Ann mogły pozostać niezauważone przez wymiar sprawiedliwości, niewyjaśnione i uznane za przypadkowe, gdyby nie popełniła jednego, małego błędu. Upadek Mary Ann nastąpił, gdy urzędnik parafialny, Thomas Riley, poprosił ją o pomoc w opiece nad kobietą chorą na ospę . Wówczas poskarżyła się mu na swojego ostatniego żyjącego pasierba i zapytała Rileya, czy 6-latek mógłby zostać oddany do przytułku. Kierujący ośrodkiem Ripley był zarazem koronerem w szpitalu West-Auckland i nie chciał przyjąć chłopca bez matki. Mary Ann powiedziała wtedy, że chłopak jest chorowity i "nie pożyje długo, dołączy do reszty Cottonów". Zapewne słowa które padły z jej ust, nie zwróciłyby niczyjej uwagi, gdyby nie fakt, że pięć dni później mały Charles zmarł. Zanim to się stało, Ripley odwiedził chłopca i uznał, że jego stan zdrowia jest bardzo dobry. Tym bardziej zaskoczyła go informacja o jego nagłej śmierci. Sprawa ta nie dawała mężczyźnie spokoju, udał się na policję i przekonał lekarza, by odłożył spisanie aktu zgonu do czasu zbadania okoliczności. Mary Ann po śmierci Charlesa zagościła biurze ubezpieczeniowym. Tam odkryła, że ​​żadne pieniądze nie zostaną wypłacone, dopóki nie zostanie wydany akt zgonu. Wówczas przeprowadzono śledztwo i uznano, że chłopiec zmarł z przyczyn naturalnych, choć sekcja zwłok wykazała w jego ciele ślady arszeniku. Mary Ann twierdziła, że starała się łagodzić jego chorobę i powiedziała, że ​​Riley oskarżył ją, ponieważ odrzuciła jego zaloty.

Mąż numer 2: chorowity George Ward

Śledztwo, proces i śmierć Mary Ann Cotton

Do aresztowania Mary Ann i jej skazania doprowadzili w ogromnej mierze dziennikarze. Lokalne gazety uchwyciły się jej historii i odkryto, że Mary Ann przeprowadzała się kilkakrotnie i ma za sobą zawiłą przeszłość, która naznaczona jest śmiercią. Co najbardziej istotne, dziennikarze dotarli do tego, że straciła trzech z czterech mężów, kochanka, przyjaciółkę i matkę, a do tego jedenaścioro dzieci i kilku pasierbów. Wszyscy zmarli na gorączkę żołądkową. Ludzie nie chcieli uwierzyć, że to tylko zwykły zbieg okoliczności i życiowy pech kobiety. Plotki wzbudziły podejrzenia i spowodowały, że policja zainteresowała się sprawą, i Mary Ann znalazła się w areszcie. Zlecono ekshumację zwłok małego Charlesa, a Mary Ann została oskarżona o jego zamordowanie. Proces został opóźniony, ponieważ pani Cotton była wówczas w ciąży. Po porodzie w więzieniu Durham Gaol w styczniu 1873 roku jej trzynastego i ostatniego dziecka, które nazwała Margaret Edith, sprawa ruszyła. Był marzec 1973 roku, gdy ława przysięgłych wydała wyrok skazujący. Jak ją wówczas opisywano: „Po skazaniu nieszczęsna kobieta okazywała silne emocje, ale w ciągu kilku godzin ustąpiły. Mary Ann znów miała zwyczajnie zimną, powściągliwą postawę”. Do samego końca utrzymywała, że jest niewinna. Liczyła nawet na królewskie ułaskawienie. Jednak się nie udało. Z 13 jej dzieci, przeżyło tylko dwoje; urodzona w więzieniu córka i syn George z małżeństwa z Jamesem Robinsonem. Choć uważano, że była winną zamordowania co najmniej 21 osób, skazano ją jedno morderstwo, jakiego dokonała pozbawiając życia 6-letniego Charlesa Cottona. Za jej główny motyw do popełniania zbrodni podaje się chęć uzyskania pieniędzy z ubezpieczenia, które zapewniała jej każda śmierć. Nie wiadomo jednak co popchnęło ją do pierwszych zabójstw, ponieważ z uwagi na brak rejestracji urodzeń i zgonów pierwszych dzieci, nie czerpała z nich korzyści majątkowych. Mary Ann Cotton została powieszona w więzieniu hrabstwa Durham 24 marca 1873 roku, miała 41 lat.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

Mąż numer 3: wdowiec James Robinson
0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy

Doktor Śmierć - zamiast leczyć, zabił ponad 250 pacjentów! Jak go złapano?