NiewiarygodneWzruszająceNewsy

Opublikowane 2021-11-05
0 Komentarz

Niewinne dziecko skazane na śmierć! Zielona mila tego nie pokazała!

George Stinney był najmłodszym Amerykaninem, na którym wykonano karę śmierci. Miał zaledwie 14 lat gdy został oskarżony o brutalne zabójstwo dwóch dziewczynek, a na procesie sądowym, w ciągu zaledwie 10 minut, został skazany na krzesło elektryczne. Podczas wykonywania wyroku kazano mu usiąść na Biblii, a na głowie umieszczono elektrody w kształcie metalowego czepka podłączonego do grubego kabla. Założono mu knebel i maskę, która gdy włączono prąd zsunęła się z chudej, zapłakanej twarzy chłopca, gdyż była za duża. Egzekucję wykonano dokładnie 16 czerwca 1944 roku, a 70 lat później Stinney został pośmiertnie oczyszczony z zarzutów, ponieważ ujawniono skandaliczne nieprawidłowości procesowe. Dlaczego niewinny chłopiec musiał umierać w męczarniach? Jak jego historia zaispirowała słynny hollywoodzki film?

Zielona Mila prawdziwa historia

“Zielona Mila” to jedna z najpopularniejszych powieści Stephena Kinga, która w 1999 roku została przeniesiona na ekrany kinowe. Film z Tomem Hanksem w roli głównej stał się jednym z najbardziej kultowych w historii. Jego pamiętnym bohaterem był John Coffey, czarnoskóry mężczyzna obdarzony niezwykłym darem uzdrawiania, który został oskarżony za zabójstwo dwóch małych dziewczynek. Mimo, że był niewinny trafił na krzesło elektryczne, a jego historia została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami z 1944 roku i procesem 14-letniego George'a Stinneya. To co spotkało młodego chłopca było jednak o wiele bardziej przerażające niż powieść i film “Zielona Mila”. Dlaczego? Czytajcie dalej…

Alcol - miasteczko czarnych i białych

George Stinney mieszkał w segregowanym miasteczku Alcol w Karolinie Południowej w południowej części USA. Biała i czarna społeczność była oddzielona od siebie torami kolejowymi biegnącymi przez sam środek mieściny, a po każdej ich stronie były osobne kościoły, szkoły, sklepy i przepisy prawne. Jedynym miejscem gdzie mieszkańcy obu ras mieszali się ze sobą był miejscowy tartak. W Alacolu życie toczyło się powoli i spokojnie, aż do marca 1944 roku gdy doszło do przerażającej tragedii.

Zielona Mila prawdziwa historia

Zaginięcie Betty June Binnecker i Mary Emma Thames

11-letnia Betty June Binnicker i 7-letnia Mary Emma Thames wiosną 1944 roku wybrały się na przejażdżkę rowerową, by nazrywać kwiatków dla ulubionej nauczycielki. W ich poszukiwaniu przeszły przez tory, do zamieszkiwanej przez czarnoskórych części miasta, gdzie na swojej drodze spotkały 14-letniego George’a Stinneya, który wraz z młodszą siostrą Aime wypasał krowy na pastwisku. Dziewczynki zapytały się ich czy widzieli pewien rzadko spotykany gatunek kwiatów, a gdy otrzymały przeczącą odpowiedź wyruszyły w dalszą drogę. Tego samego dnia nie wróciły jednak do domów, a ich rodzice wieczorem rozpoczęli gorączkowe poszukiwania.

Znaleziono zmasakrowane zwłoki dziewczynek

Dziewczynek szukano przez wiele godzin i dopiero następnego dnia z samego rana znaleziono je w podmokłym rowie. Nie żyły, a ich ciała nosiły oznaki przerażającej zbrodni. Młodsza Mary miała dziurę wywierconą w czole, aż do samego mózgu, a czaszka Betty była niemal w całości zmiażdżona. Ktoś brutalnie pobił dzieci tępym przedmiotem, tak że nie miały najmniejszych szans na przeżycie.

Alcol - miasteczko czarnych i białych

Oskarżenia padły na George’a Stinney’a

Policji szybko udało się ustalić, że ostatnią osobą, która widziała dziewczynki żywe był George Stinney, a gdy wieść o tym rozeszła się po miasteczku szybko pojawiły się też doniesienia dzieci z białej części miasta, że podejrzany wcześniej naprzykrzał się innym i często szukał powodów do bójki. Funkcjonariusze błyskawicznie aresztowali chłopca, nie zważając na zeznania najbliższych, którzy mogli zapewnić mu alibi. Po kilku godzinach przesłuchań, bez udziału rodziców, prawnika czy jakichkolwiek świadków stwierdzono, że Stinney przyznał się do zamordowania dziewczynek i wskazał miejsce gdzie schował narzędzie zbrodni. Jedynym dowodem na to była odręczna notatka sporządzona przez jednego z funkcjonariuszy. W całym Alcol wprost zawrzało, a rodzina Geroge’a musiała uciekać z własnego domu w obawie przed linczem.

Proces George’a Stinney’a

Miesiąc po zabójstwie dziewczynek ropoczął się proces Stinneya w sądzie hrabstwa Clarendon. Obroną 14-latka miał się zająć Charles Plowden, adwokat z urzędu, który nie zdecydował się nawet na wezwanie żadnych świadków czy przesłuchiwanie rodziców chłopca. Nie przebadał oskarżonego wykrywaczem kłamstw, a nawet nie zakwestionował jedynego dowodu na jego winę, czyli notatki policji, według której Stinney rzekomo przyznał się do morderstw. W czasie procesu przerażony George ani razu nie widział swoich bliskich, którzy obawiali się przyjść do sądu otoczonego przez wściekły tłum. Gdy przyszedł czas na wydanie wyroku, ława przysięgłych naradzała się zaledwie 10 minut i uznała chłopca winnym dwóch zabójstw. 24 kwietnia 1944 roku George Stinney został skazany na śmierć na krześle elektrycznym.

Zaginięcie Betty June Binnecker i Mary Emma Thames

Nastolatek na krześle elektrycznym

Egzekucja odbyła się w czerwcu 1944 roku w zakładzie karnym w Południowej Karolinie. 14-latek na krześle elektrycznym musiał usiąść na Biblii, ponieważ strażnicy mieli problem z przypięciem go skórzanymi pasami do fotela stworzonego dla dorosłych. Przed wykonaniem wyroku, zapytany czy chce coś powiedzieć przed śmiercią, odpowiedział tylko “Nie, proszę pana”, a już po chwili przez jego wychudzone ciało przepłynęło niemal 2400 woltów. Gdy wstrząsały nim drgawki, po kolejnych falach elektryczności, zbyt duża maska założona na głowę zsunęła się na podłogę odsłaniając przerażoną i zapłakaną buzię umierającego chłopca.

George Stinney - uniewinniony po 70 latach

W 2004 roku, czyli 70 lat po śmierci George’a Stinneya, jego sprawa została ponownie przestudiowana przez dwóch prawników z Karoliny Południowej. Zgodnie uznali, że proces chłopca był farsą i prawdopodobnie był on niewinny. Sprawa ponownie trafiłą na wokandę. Stwierdzono skandaliczne nieprawidłowości w dochodzeniu i procesie z 1944 roku. Wysłuchano zeznań siostry George’a, która już wcześniej bezskutecznie chciała walczyć w sprawiedliwość dla brata oraz współwięźnia z jego celi, któremu skazany chłopiec wyznał, że jest niewinny i ostatecznie w 2014 roku uchylono wyrok skazujący Stinneya. Chłopiec po 70 od śmierci został oczyszczony z zarzutów, jednocześnie przeszedł do historii jako najmłodszy amerykański więzień, na którym wykonano wyrok pozbawienia życia.

Niewyjaśnione morderstwo

Sprawa zabójstwa Betty Binnecker i Mary Thames jednak do dziś dnia nie została rozwiązana. Są jedynie podejrzenia, że prawdziwym sprawcą zabójstwa mógł być właściciel tartaku z Alcol. To on kierował poszukiwaniami dziewczynek, które ostatecznie zostały znalezione na należącej do niego ziemi. Niezgodnie z prawem procesowym zasiadł też w ławie przysięgłych mimo, że nie był osobą bezstronną, jednak tego czy faktycznie dopuścił się przestępstwa raczej już nigdy nie da się ustalić.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku!
Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

Znaleziono zmasakrowane zwłoki dziewczynek
0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Szokujący test ciążowy - analiza ziarna, badanie żaby i inne