0 Komentarz

Krępowanie stóp w Chinach - szokująca tradycja robiła z kobiet kaleki!

Przez niemal 1000 lat Chińczycy mieli prawdziwą obsesję na punkcie małych kobiecych stóp, a dziewczęta robiły wszystko by sprostać panującym standardom piękna. Nie było to łatwe, gdyż ideałem okrzyknięto stopy o długości od 7 do 12 cm i szerokości do 2,5 cm, a można to było osiągnąć jedynie kosztem bólu, kalectwa i prawdziwych tortur. Używano bandaży ściskających i łamano kości dziewczynkom już od najmłodszych lat, tak by mogły nosić w przyszłości miniaturowe buciki. Szokującą tradycję zaczęto kultywować przez chińską legendę o kobiecie, która zachwyciła cesarza swoimi malutkimi stopami. Jak niewinna opowieść przyczyniła się do cierpienia milionów osób? Przez jakie okrutne zabiegi musiały przejść dziewczynki żeby mieć filigranowe stopy? Dlaczego modyfikacja ciała zwiększała szanse kobiet na dobre zamążpójście, a jednocześnie ograniczała ich wolność? Czytaj dalej by dowiedzieć się wszystkiego o chińskiej tradycji bandażowania stóp.

Dziwne standardy piękna

Standardy piękna zamieniały się na przestrzeni lat i w zależności od rejonu świata. Oczywiście to co jest uważane za piękne teraz znacznie różni się od tego czym zachwycano się w przeszłości. Dla przykładu, starożytni Majowie wprost szaleli na punkcie... czaszek w kształcie stożka. W tym celu głowy niemowlaków przywiązywano do deski i ściskano przy pomocy taśm oraz innych narzędzi, by osiągnąć pożądaną deformację. W średniowieczu w Europie zamożne kobiety musiały wyrywać wszystkie swoje rzęsy, ponieważ były one symbolami przesadnej seksualności. W tamtym czasie zapanowała też moda na szerokie czoła i kobiety goliły włosy z przodu głowy by sprostać wymogom piękna. Z kolei Japonki przez tysiące lat nakładały czarny barwnik na zęby, chcąc być atrakcyjną dla mężczyzn i dziś, kiedy panuje kult śnieżnobiałego uśmiechu, nawet trudno w to uwierzyć, że poczerniały uśmiech mógł się komuś szaleńczo podobać. W Chinach, w czasie panowania dynastii Qing kobiety zapuszczały jak najdłuższe paznokcie, by pokazać by są na tyle bogate, że nie muszą pracować własnymi rękami i mniej więcej w X wieku narodziła się też tradycja krępowania stóp - jedna z najbardziej kontrowersyjnych praktyk urodowych w historii. Małe dziewczynki przechodziły prawdziwe tortury, aby zdeformować stopy do jak najmniejszych rozmiarów, a wszystko przez pewną chińską legendę. Czytajcie dalej…

Legenda “chińskiego Kopciuszka”

Jak głosi legenda, zapisana w zbiorze opowiadań z IX wieku, kiedyś żyła piękna dziewczyna imieniem Ye Xian. Była sierotą wychowywaną przez okrutną matkę i mieszkającą razem z leniwymi przyrodnimi siostrami, a to od razu budzi skojarzenia z bajką braci Grimm o Kopciuszku. Podobieństw między opowieściami jest jeszcze więcej, bowiem Ye Xian udała się na bal do cesarskiego dworu, tam zgubiła pantofelek, a gdy władca odnalazł właścicielkę zguby był tak zachwycony jej malutkimi stopami, że natychmiast prosił ją o rękę. Zatem, skoro kobieta mogła odnaleźć miłość i prowadzić królewskie życie nie dzięki ładnej buzi czy inteligencji, a stopom, to czemu w realnym świecie nie miałoby to być możliwe. Tak zapoczątkowano tradycję bandażowania stóp. Moda początkowo zapanowała na dworze panującego władcy, a później szybko rozprzestrzeniła się w całym społeczeństwie.

Złote lotosy

Obsesja na punkcie małych stóp zapanowała na dobre, a stopy Ye Xian z legendy stały się ideałem, do którego trzeba dążyć. Dziewczynki już w wieku od 4 do 9 lat zaczynały proces ich zmniejszania, aby jako dojrzałe dziewczęta mogły się poszczycić swoimi “złotymi lotosami”, bo właśnie tak nazywano malutkie kobiece stópki. Ich posiadanie było sposobem na dobre zamążpójście, ponieważ panowie wprost szaleli na punkcie tych części ciała kobiety. Stały się obiektem erotycznej fascynacji, fetyszu, a niewiasty ze skrępowanymi stopami poruszające się kołyszącym i niepewnym krokiem uważano za bardzo uwodzicielskie. Złote lotosy były też wyznacznikiem pozycji społecznej, szansą kobiet na przynależność do klasy wyższej bogatemu mężowi, ale też sposobem na ograniczenie ich wolności. Dlaczego? Odpowiedź na następnej stronie…

Małe stopy ograniczały wolność kobiet

Tradycja bandażowania damskich stóp rozwinęła się w czasach panowania dynastii Song, gdy drastycznie ograniczono swobody kobiet. Uznano, że płeć piękna nie potrzebuje edukacji, zakazane były rozwody i ponowne małżeństwa, a sposobem na ukrócenie wolności stało się też krępowanie stóp. Sam proces ich zmniejszania był niezwykle bolesny, wiązał się nierzadko z koniecznością łamania kości, zatem kobiety właściwie nie były w stanie opuszczać swoich domów. Swobodne przemieszczanie się po ulicach było prawie niemożliwe, a to zdaniem panujących dawało gwarancję czystości i wierności kobiet. Ciemną stroną tradycji było też to, że płeć piękna chcąc wpasować się w obowiązujące standardy godziła się na kalectwo i tortury, ponieważ aby zdeformować stopy trzeba było się sporo nacierpieć.

Proces deformowania stopy

Cały proces zmiany kształtu stopy trwał około roku. Był przeprowadzany już u 4-letnich dzieci i przebiegał następująco. Najpierw nasączano stopy mieszkanką zawierającą krew zwierzęcą, aby zmiękczyć skórę. Następnie skracano paznokcie jak najbardziej się dało i nakładano na stopę bandaż w ten sposób, aby palce maksymalnie naciągnąć w kierunku pięty. W trakcie nierzadko dochodziło nawet do złamań kości, a ściskające taśmy uniemożliwiały ich normalne zrośnięcie się. Mimo, że dziewczynki cierpiały katusze, musiały cały czas nosić na nogach nie tylko przygotowany w ten sposób opatrunek, ale też buty, które miały zapewnić lepszy efekt. Co kilka tygodni bandaże jeszcze bardziej ściskano i używano coraz mniejszego rozmiaru obuwia, a proces deformacji kończył się gdy stopa osiągała kształt spiczastego kopytka. Było to bardzo ryzykowne dla zdrowia, a nawet życia młodej kobiety, o czym przeczytacie na następnej stronie...

Chińskie krępowanie stóp mogło skończyć się śmiercią

Bandażowanie stóp niosło ogromne ryzyko. Złamania prowadziły do poważnych infekcji. Paznokcie wrastały w ciało, a brak krążenia często przyczyniał się do gangreny. W jej ostatnim stadium palce dosłownie gniły i odpadały od ciała, co nie postrzegano jako coś złego, w końcu w ten sposób stopa mogła stać się jeszcze mniejsza! Czasem celowo wywoływano gangrenę, wkładając między bandaże odłamki szkła tak by wbijały się w skórę, powodując niegojące się rany. Gdy powstała infekcja przedostawała się do krwiobiegu mogło nawet dojść do wstrząsu septycznego i szacuje się, że około 10% dziewczynek, którym krępowano stopy, odchodziła z tego świata przez sepsę.

Konkursy na małe stopy

Jeśli udało się przeżyć cały proces, stopy po 2 lub 3 latach powoli obumierały, przez co ból był mniejszy. Jednak wciąż trzeba było nakładać krępujące bandaże. Najbardziej pożądanym rozmiarem zdeformowanej stopy była jej długość mieszcząca się między 7 i 12 cm - oczywiście im mniejsza tym lepiej i szerokość wynosząca około 2,5 cm. Noszenie normalnych butów całkowicie odpadało, zatem kobiety własnoręcznie robiły sobie obuwie, które nie raz wyglądało jak małe dzieła sztuki. Było wykonane z kolorowych materiałów, zdobione i pokryte wymyślnymi haftami. Posiadaczki małych stóp cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród mężczyzn, a zdeformowane części ciała był powodem do prawdziwej dumy. W niektórych chińskich prowincjach organizowano nawet konkursy na jak najpiękniejsze stopy. Ich posiadaczki, zamknięte zazwyczaj w domach, mogły wyjść na miejski plac gdzie wystawiały swoje “złote lotosy” na widok publiczny i liczyły na zwycięstwo. Zdeformowane stopy rozbudzały też namiętność i pożądanie. Jak to możliwe? Czytajcie dalej...

Małe stopy - symbol pożądania

Uważano, że małe stopy Chinek to nie tylko walory wizualne, ale też zwiększenie atrakcyjności seksualnej kobiety. W historycznych zapiskach z tamtych czasów można nawet znaleźć opisy przekonujące, że dzięki “złotym lotosom” kontakty intymne stają się lepsze. Przedstawiano dziesiątki pieszczot tej części ciała mające zapewnić przyjemność kochankom. Twierdzono, że stożkowaty kształt stóp i fałdy na skórze nawiązują do wyglądu żeńskich organów płciowych, przez co spółkowanie z ich posiadaczkami zapewnia niezapomnianą przyjemność. Nawet zapach takich stópek, zazwyczaj bardzo nieprzyjemny z powodu bakterii namnażających się w uszkodzonej skórze, traktowano jako stymulujący erotycznie. To dlatego mężczyźni tak chętnie wybierali sobie za żony dziewczęta ze “złotymi lotosami”, a podczas wyboru partnerki najpierw oglądano jej stopy.

Tradycja krępowania stóp przetrwała 1000 lat

Tradycja bandażowania stóp tak zakorzeniła się w chińskiej kulturze, że dopiero pod koniec XIX powoli zaczęto od niej odchodzić. Do tamtej części świata coraz częściej przybywali cudzoziemcy i misjonarze, a dzięki nim wiele osób zaczęło sprzeciwiać się nieludzkiemu traktowaniu kobiet. Na początku XX wieku panujący rząd wydał dekret zabraniający skracania damskich stóp, a gdy powołano do życia Republikę Chińską, proceder został uznany za przestępstwo i karany wyrokiem śmierci. Szacuje się, że 1949 roku definitywnie zakończono kultywowanie bulwersującego zwyczaju. Do dziś dowodem na jego istnienie są nie tylko maleńkie buty, znajdowane przez archeologów w grobach kobiet żyjących setki lat temu, ale też niewielkie grono osób które wciąż jeszcze żyje z zdeformowanymi stopami. Są to już staruszki w podeszłym wieku, które chętnie wspominają czasy, gdy w Chinach małe stopy o szpiczastym kształcie były standardem piękna wśród wszystkich kobiet.

Co myślisz o takiej szokującej tradycji chińskiej?
Daj nam znać w komentarzach, a jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie wahaj się podzielić nim ze znajomymi i zostaw polubienie na naszej stronie na Facebooku! I nie zapomnij śledzić nas na Instagramie, Tik Tok i Youtube, aby uzyskać więcej ciekawych historii!

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Alzheimer w wieku 40 lat! Jakie są symptomy okrutnej, nieuleczalnej choroby?