NiewiarygodneWzruszająceNewsy

Opublikowane 2021-11-04
0 Komentarz

Mały Albert - eksperymentowali na niemowlaku by bało się zwierząt!

Niektóre eksperymenty psychologiczne były wyjątkowo nieetyczne, a nawet kontrowersyjne. Choć ciężko w to uwierzyć, obiektami takich badań były nawet małe dzieci, a bodajże najsłynniejszy przypadek dotyczył 11-miesięcznego chłopca, nazwanego Małym Albertem. Głównym narzędziem pracy naukowców był strach, zatem doprowadzano niemowlaka do stanu przerażenia i fobii, a wszystko w imię rozwoju psychologii. Na czele ekipy badawczej stanął znany behawiorysta John Watson, ale dlaczego zdecydował, że właśnie dziecko będzie poddane szokującym doświadczeniom? Kim był mały Albert i czy to możliwe, że jego matka zgodziła się na takie traktowanie? Co się stało z chłopcem gdy eksperyment został przerwany? Czytaj do samego końca aby poznać kulisy skandalicznego badania naukowego, które nigdy nie powinno się odbyć.

Iwan Pawłow - programowanie psów

Eksperyment z Małym Albertem być może nigdy nie doszedłby do skutku gdyby nie wcześniejsze badania nad “programowaniem” psów. Ich autorem był rosyjski lekarz Iwan Pawłow, który wiedząc, że czworonogi ślinią się na widok jedzenia, postanowił sprawdzić czy taką samą reakcję można wywołać przy użyciu dodatkowych bodźców. Jego eksperyment polegał na tym, że bezpośrednio przed karmieniem rozlegał się dzwonek, sygnalizujący, że zaraz będzie podany posiłek i już po kilku tygodniach psy nauczyły się, że dźwięk jest równoznaczny z jedzeniem. Zatem śliniły zaraz po jego usłyszeniu, nawet zanim jeszcze zobaczyły pokarm w swoich miskach. Pawłow stwierdził, że udało się je zaprogramować. Wyniki badań pozwoliły stworzyć zasadę warunkowania klasycznego, która w psychologii jest tłumaczona jako proces uczenia, przyczyniający się do powstania odruchowej reakcji na bodziec inny niż pierwotny. Następnie przyszedł czas aby warunkowanie zostało przetestowane na ludziach, a dokładnie na małym, bezbronnym dziecku. Czytaj dalej…

Iwan Pawłow - programowanie psów

Eksperyment Johna Watsona

W 1920 roku John Watson, wzorując się na badaniach Iwana Pawłowa, postanowił “zaprogramować” człowieka. Naukowiec uważał, że wszyscy ludzie przychodzą na świat posiadając trzy podstawowe uczucia, miłość, gniew oraz strach, i właśnie temu ostatniemu postanowił poświęcić swój eksperyment. Przed jego rozpoczęciem opracowano pytania, na które będzie poszukiwana odpowiedź. Po pierwsze postanowiono sprawdzić, czy dziecko może zostać uwarunkowane tak aby reagować strachem na zwierzę określonego gatunku, pojawiające się wraz z budzącym grozę dźwiękiem? Następnie, czy owy lęk może być przeniesiony, tak aby powstawał również na widok innych stworzeń czy nawet przedmiotów? A ostatnie pytanie brzmiało - ile czasu lęk się będzie utrzymywał?

Eksperyment z Małym Albertem

Obiektem badań miało być małe dziecko, ponieważ w przeciwieństwie do osoby dorosłej nie jest jeszcze ukształtowane przez otoczenie i nie ma wyuczonych reakcji na określone bodźce. Maluch został wybrany w szpitalu przy Uniwersytecie Johna Hopkinsa oraz na potrzeby eksperymentu nazwany Małym Albertem lub Albertem B.. Jego prawdziwa tożsamość została natomiast utajona. W toku przygotowań do eksperymentu stwierdzono, że 9-miesięczny chłopiec zazwyczaj zachowywał się spokojnie i ciekawiło go wszystko, co znajduje się w otoczeniu. Od urodzenia nie bał się zwierząt, ale dr John Watson postanowił sprawdzić czy strach przed stworzeniami może zostać w jego psychice “zaprogramowany”.

Eksperyment z Małym Albertem - strach przed szczurami

Po dwóch miesiącach eksperyment się zaczął. Maluch został posadzony w specjalnym pokoju z wyciszonymi ścianami, a następnie na jego oczach wypuszczono z klatki białego szczura. Albert nie odczuwał przed nim strachu, zatem wyciągał swoje małe rączki by pobawić się z gryzoniem. Jednak w momencie gdy go dotykał, w pomieszczeniu rozlegał się donośny dźwięk uderzenia młotkiem w metalową sztabę, który za każdym razem doprowadzał przestraszone dziecko do płaczu. Taki schemat był powtarzany wielokrotnie, a wszystko po to, aby przekonać się czy dziecko zacznie bać się szczura, a nawet będzie odczuwać lęk bez usłyszanego uderzenia o metal.

Mały Albert bał się nawet Świętego Mikołaja

Po tygodniowej przerwie, która zdaniem naukowców miała posłużyć do zapisania w świadomości chłopca wyuczonej reakcji, Albert znów trafił do pokoju badań. Widok szczura, którego przed rozpoczęciem eksperymentu wcale się nie bał, teraz zaczął wywoływać ogromny strach i płacz. Do takiej reakcji faktycznie nie był potrzebny nawet głośny dźwięk uderzenia, a także doszło to tzw. zjawiska generalizacji. Oznaczało to, że maluch bał się nie tylko białych gryzoni, ale wszystkich futrzanych stworzeń o takim kolorze sierści. Próbę powtarzano przez kolejne dni, a w tym czasie bezbronne dziecko niemal cały czas odczuwało strach. Doszło to tego, że reagowało paniką na widok wszystkich przedmiotów pokrytych białym włosiem i krzyczał nawet gdy w zasięgu jego wzroku były takie rzeczy jak… maska Świętego Mikołaja.

Eksperyment Johna Watsona

Mały Albert - eksperyment został przerwany

Eksperyment został przerwany przed oficjalnym zakończeniem. Przyczyny nie zostały ujawnione, ale przypuszcza się, że zainterweniowała matka dziecka, która ponoć oddając syna w ręce naukowców nie zdawała sobie sprawy, jakie nieetyczne doświadczenia będę przeprowadzać. Kobieta miała zabrać chłopca i wyjechać, nie zdradzając nikomu dokąd zmierza. Jest też druga teoria tłumacząca przedwczesne zakończenie badania. Według niej kierujący zespołem dr John Watson wdał się w romans ze swoją asystentką, a gdy o cudzołóstwie dowiedziała się żona wybuchł spory skandal. Kobieta postanowiła upublicznić w prasie miłosne listy męża do kochanki, a jego nadszarpnięta w ten sposób reputacja doprowadziła do wydalenia z uczelni.

Mały Albert - eksperyment doprowadził do fobii

Skutki przerwania eksperymentu odczuł jednak przede wszystkim mały Albert. Mimo, że przed rozpoczęciem badania przewidywano wyleczenie ewentualnych lęków, jakich się nabawi, ostatecznie nigdy tego nie zrobiono. A warto zaznaczyć, że maluch opuścił ośrodek z poważną fobią! Czy wpłynęła ona na dalsze życie chłopca? Właściwie ciężko to ustalić. Jego prawdziwe dane zostały utajnione i żadna z osób prowadzących badanie nie zdradziła tożsamości oraz szczegółów dotyczących losów malucha. W tym temacie można jedynie spekulować.

Kim był Mały Albert?

Poznaniem tej tajemnicy postanowili zająć się Gary Irons, Hall P. Beck i Sharman Levinson, którzy po ponad 90 latach od zakończenia nieetycznego eksperymentu, badali jego szczegóły. Ich zadaniem Albert nazywał się w rzeczywistości Douglas Merritte, a jego matka pracowała w ośrodku, w którym prowadzone były testy nad chłopcem. Ponoć za niewielką kwotę zgodziła się na jego udział, ale gdy zdała sobie sprawę do czego dopuszczają się naukowcy w zamkniętym pokoju odebrała syna. Na dodatek odkryto, że dziecko przyszło na świat z wodogłowiem i dożyło tylko 6 roku życia. Nie znaleziono jednak niepodważalnych dowodów na to, że Albert był Douglasem Merritte, ale gdyby tak się stało wtedy badanie byłoby jeszcze bardziej kontrowersyjne niż możnaby przypuszczać, ponieważ jego ofiarą byłoby chore dziecko. Teoria Ironsa, Becka i Levisona narodziła się w 2009 roku, ale została podważona kilka lat później. Dwójka psychologów, Russ Powell i Nancy Digdon, przeszukała dokumentacje medyczne i stwierdziła, że Mały Albert nazywał się William Barger. Tą tezę miał potwierdzać fakt, że chłopiec urodził się i przebywał w szpitalu gdzie poszukiwano dziecka do badań. Udało się też odkryć, że rodzina mówiła do niego “Albert” oraz zapamiętała, że od dzieciństwa odczuwał ogromny lęk przed psami. William z poważną fobią dożył 87 roku życia.

Eksperyment na Małym Albercie - wielka niewiadoma

Jednak poszukiwania prawdziwej tożsamości chłopca nadal są prowadzone. Jest to wielka niewiadoma ponieważ w opisach esperymatu z sprzed lat znaleziono mnóstwo nieścisłości, które utrudniają odkrycie prawdy. Nawet sam John Watson odwołując się do swoich badań nad chłopcem często zmianiał jego detale. Faktem natomiast jest, że eksperyment do dziś wzbudza mnóstwo kontrowersji wśród psychologów i aż ciężko jest uwierzyć, że kiedyś zgodzono się na tak okrutne traktowanie niewinnego dziecka do celów naukowych.

Co myślisz o eksperymencie dr Watsona? Daj nam znać w komentarzach, a jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie wahaj się podzielić nim ze znajomymi i zostaw polubienie na naszej stronie na Facebooku! I nie zapomnij śledzić nas na Instagramie, Tik Tok i Youtube, aby uzyskać więcej ciekawych historii!

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Tata opuścił rodzinę zaraz po narodzinach córki. Lata później się z nią ożenił!