Niewiarygodne

Opublikowane 2021-10-19
0 Komentarz

Matka i córka oskarżone o morderstwo pacjentki. Przeprowadzały nielegalne operacje plastyczne.

Operacje plastyczne i różnego rodzaju zabiegi medycyny estetycznej są coraz bardziej powszechne. Problemem jest jednak to, że istnieją osoby, które bez skrupułów podają się za specjalistów i postanawiają zarabiać na naiwności klientów, zagrażając ich zdrowiu i życiu. Takim przykładem są dwie kobiety z Kalifornii, duet matka-córka, które według policji od lat wykonywały zabiegi bez posiadania wiedzy i kompetencji. Kilka tygodni temu zostały oskarżone o morderstwo, po tym jak przeprowadziły nielegalny zabieg powiększenia pośladków 26-letniej dziewczyny. Ich pacjentka, będąca aspirującą aktorką zmarła. Jak działały fałszywe specjalistki? Co się wydarzyło i dlaczego młoda kobieta stała się ich ofiarą, płacąc najwyższą cenę z możliwych? Co miały do powiedzenia służby z Departamentu Policji w Los Angeles?

Chciała powiększyć pośladki

Karissa Rajpaul zmarła w wieku zaledwie 26 lat. Chciała powiększyć swoje pośladki, jednocześnie nie wydając przy tym na operację kroci w renomowanych gabinetach. Skorzystała z ogłoszenia zamieszczonego w sieci i wybrała się do dwóch kobiet, które oferowały tego typu zabieg znacznie taniej. Jak twierdzą władze, choć rzekomo przedstawiały się jako specjalistki, nie posiadały referencji. Według informacji, Rajpaul przybyła a do Stanów Zjednoczonych z RPA, aby rozpocząć karierę w branży filmów dla dorosłych, a operacje plastyczne miały jej w tym pomóc. Była też aspirującą gwiazdą mediów społecznościowych.

Chciała powiększyć pośladki

Zmiany ciała za wszelką cenę?

Pacjentka nie zdawała sobie najwidoczniej sprawy, że oddała swoje ciało w ręce duetu fałszywych specjalistek medycyny estetycznej, które nie posiadały odpowiedniej wiedzy. Choć biorąc pod uwagę domowe warunki w jakich odbywały się zabiegi oraz ich kusząco niska cena, powinny od razu dać do myślenia. Można też przypuszczać, że 26-latka nie bacząc na zastanawiające okoliczności chciała dopiąć swego i być właścicielką większych, okrąglejszych pośladków. Ogłoszenia zabiegów przeprowadzanych przez panie wyglądały zachęcająco dobrze i być może dlatego postanowiła zaufać duetowi. Wiele osób podobnie do Rajpaul zastanawiało się zapewne ‘co może pójść nie tak”? Cóż, wszystko. A cena była zbyt wysoka, dziewczyna zapłaciła życiem…

Zmiany ciała za wszelką cenę?

Pokazała zabieg w sieci, który stał się dowodem przestępstwa

Karissa poddając się zabiegowi, sfilmowała telefonem część procedury, która miała miejsce w zwykłym domu w Kalifornii. Robiła sobie także wiele zdjęć dokumentujących proces powiększania pośladków. Jak ujawniono, był to trzeci zabieg jaki na jej ciele wykonał fałszywy duet lekarek. I miał być ostatnim. Młoda kobieta więcej już nic nie sfilmowała. Zmarła niedługo później. W opublikowanym przez dziewczynę wideo, widać było jak leży na stole, podczas gdy zajmujące się nią Libby Adame i jej córka Alicia Galaz nie przestrzegały żadnych procedur. Kanał informacyjny NBC nazwał materiał filmowy z tego zabiegu "mrożącym krew w żyłach". Po śmierci Karissy Rajpaul, nagrane przez nią wideo, stało się dowodem w śledztwie w sprawie morderstwa.

Bez szans na udzielenie pomocy

Jak podał Departament Policji w Los Angeles, gdy kobiety, które wykonały zabieg w swoim domu zorientowały się, że ich pacjentka jest w niebezpieczeństwie, zadzwoniły pod numer alarmowy 911, aby wezwać pomoc. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce nie potrafili pomóc 26-latce. Matka i córka uciekły bowiem z miejsca zdarzenia i nie zostawiły żadnych, nawet najmniejszych informacji na temat tego co się stało. W konsekwencji tego, sanitariusze nie byli świadomi wstrzyknięcia silikonu i nie wiedzieli jak leczyć dziewczynę, zmarła niedługo po przywiezieniu do szpitala, na izbie przyjęć.

Wstrzyknięta mieszkanka zaatakowała serce, mózg i nerki...

Procedura, którą wykonywały kobiety, polegała na wstrzyknięciu do organizmu płynnej substancji silikonowej. Metoda ta jest nielegalna i zakazana, ponieważ konsekwencją wstrzyknięcia do organizmu płynnego silikonu jest to, że może on przedostać się do krwiobiegu i wywołać zator, co może wywołać poważną chorobą lub śmierć. Licencjonowani lekarze w celu powiększenia pośladków stosują zastrzyki z tłuszczu lub silikonowe implanty, które mają zamkniętą formę. Oficjalna przyczyna śmierci Rajpaul została wymieniona przez biuro koronera hrabstwa Los Angeles jako zabójstwo, do którego doszło z powodu ostrej dysfunkcji krążeniowo-oddechowej ofiary i domięśniowych/donaczyniowych zastrzyków silikonowych jakie zostały jej zaaplikowane. Detektyw Bob Dinlocker, powiedział, że sylikonowa mieszanka dostała się do krwi i prawdopodobnie spowodowała rozległy udar. Zaatakowała serce, mózg i nerki. Władze twierdzą, że kobiety korzystały z materiałów używanych przez lekarzy medycyny estetycznej, ale dodawały szkodliwe chemikalia. Zastępca szefa Alan Hamilton, powiedział w komunikacie, że podejrzane : “mieszały materiały z chemikaliami i innymi substancjami, które wyraźnie nie nadają się do żadnej procedury medycznej, która byłaby wykonywana na człowieku”.

Pokazała zabieg w sieci, który stał się dowodem przestępstwa

Reklamowały swoje usługi w mediach społecznościowych

Policja uważa, że matka i córka nie przeszły żadnego szkolenia i wspólnie wykonywały nielegalne zabiegi, bez posiadania kluczowej wiedzy od co najmniej 2012 roku! Rekrutowały swoich klientów głównie za pośrednictwem Instagrama. Duet fałszywych medyków Libby- Alicia, dokonywał również zabiegów w domach pacjentów. Zatrzymane kobiety pobierały między 3,500 a 4,500 tys. dolarów za jedną sesję zabiegu wstrzykiwania silikonu w pośladki. Normalnie, bezpieczny zabieg powiększenia pośladków w certyfikowanej placówce medycznej kosztowałaby kilkanaście tysięcy dolarów więcej. Policyjny detektyw Robert Dinlocker powiedział, że fałszywy duet medyków matka i córki miał naciskać na swoich klientów, aby zgodzili się na serię trzech sesji, co dawało im zarobek około 14 tysięcy łącznie.

Bez szans na udzielenie pomocy

Zatrzymanie i oskarżone o morderstwo

Choć tragiczny w skutkach incydent miał miejsce w październiku 2019 roku, Libby Adame i jej córkę Alicię Galaz, zatrzymano i aresztowano w sierpniu tego roku w Riverside w Kaliforni. Zostały oskarżone o morderstwo. Pomimo zatrzymania, Adame i Galez zostały wkrótce zwolnione z aresztu. Wyszły na wolność po wpłaceniu kaucji, która wynosiła po 1 milion dolarów dla każdej z nich. 51-letnia Adame została zwolniona już jeden dzień po aresztowaniu. Na ten moment nie jest jasne, kiedy stanie przed sądem, data jej rozprawy nie została jeszcze zaplanowana. Z kolei 23-letnia Galez opuściła areszt dwa dni po aresztowaniu i według dostępnych informacji po raz pierwszy ma stawić się w sądzie 8 grudnia.

Wstrzyknięta mieszkanka zaatakowała serce, mózg i nerki...

Trwa poszukiwanie innych ofiar duetu

Cała sprawa została nagłośniona przez organy ścigania niedawno z bardzo ważnych powodów. Śledczy próbują zlokalizować inne osoby, które padły ofiarami oszustwa i niekompetencji do wykonywanych zabiegów ze strony kobiet. Nie chodzi tutaj tylko o to, by dowiedzieć się ile klientek i klientów miały fałszywe lekarki. Przede wszystkim pracujący nad sprawą starają się dowiedzieć, czy są osoby, które zostały trwale oszpecone i czy ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. LAPD poprosiło o kontakt nie tylko inne możliwe ofiary, ale także ich krewnych lub kogokolwiek, kto ma dodatkowe informacje. Odkąd pojawiła się wiadomość o śmierci Karissy Rajpaul i fałszywych specjalistek od medycyny estetycznej, policja otrzymała wiele zgłoszeń od innych osób, które podają się za poszkodowanych. Wśród skutków ubocznych z jakimi zmagali się ci, którzy skorzystali z zabiegów powiększania pośladków u Adame i Galez wymieniane były m.in. infekcje, drętwienie, zniekształcenie i obrzęk.

Reklamowały swoje usługi w mediach społecznościowych

Nielegalne zabiegi nie są rzadkością

Niestety zabiegi i operacje takie jak ta prowadzona przez duet matka-córka nie są rzadkością. Dużym problemem i niebezpieczeństwem są ludzie, podający się za lekarzy specjalistów. Śmierci w nielicencjonowanych gabinetach na całym świecie również jest sporo. Np. w 2015 roku kobieta z Maryland zmarła nagle po otrzymaniu zastrzyków w gabinecie fałszywego chirurga plastycznego w Queens w stanie Nowy Jork. Z kolei w 2020 roku 23-letnia malezyjska modelka chciała poddać się zabiegowi liposukcji ramion przed ślubem. Wybrała się do gabinetu w Kuala Lumpur, który znalazła w Internecie. Podczas zabiegu jej tętno zaczęło gwałtownie spadać, trafiła do szpitala, jednak jej życia nie udało się uratować.Policja ma nadzieję, że nagłośnienie historii Karissy Rajpaul pomoże innym dostrzec niebezpieczeństwa związane z nielegalnymi, najczęściej kuszącymi niższą ceną operacjami plastycznymi i zabiegami, oferowanymi głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

Zatrzymanie i oskarżone o morderstwo
0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Praca pokojówki - obrzydliwi goście i śmieci to najmniejszy problem ich zawodu!