Niewiarygodne

Opublikowane 2021-10-19
0 Komentarz

Ma 24 lata i 22 biologicznych dzieci!

Jeszcze do niedawna 24-letnia Kristina miała tylko jedno dziecko, kilkuletnią córkę. Zawsze jednak chciała mieć dużą rodzinę, więc gdy poznała swojego męża, który podzielał jej marzenia, postanowili postarać się o wspólne potomstwo. W ciągu zaledwie roku młoda kobieta została mamą aż 21 maluchów! Wszystkie pociechy są biologicznymi dziećmi Kristiny i męża milionera. To jednak nie koniec, ponieważ para zgodnie twierdzi, że ich celem jest posiadanie 105 dzieci! Gdzie się zaczęła ich wspólna historia i jak to możliwe, że ich rodzina powiększyła się w tak ekspresowym tempie? I jak sobie radzą z wychowaniem takiej gromadki?

Kristina Ozturk i jej pierwsze dzieco

Gdy pochodząca z Moskwy Kristina Ozturk urodziła swoje pierwsze dziecko, niedługo później została samotną matką, ponieważ nie udało jej się ułożyć życia z ojcem dziewczynki. Jej córka Victoria przyszła na świat, gdy Kristina miała 17 lat. Jednak nastoletnie macierzyństwo nie było dla niej większym problemem, ponieważ przemawiał przez nią mocno rozwinięty instynkt macierzyński. Patrząc na fotografie jakie zamieszczała w sieci kilka lat temu, łatwo można dostrzec, że dziewczynka stała się dla niej całym światem. Zawsze marzyła o posiadaniu dużej rodziny i domu pełnego dzieci. I choć jeszcze kilka lat temu, z perspektywy młodej matki wychowującej dziecko w pojedynkę niewiele wskazywało, że jej marzenia się tak łatwo i szybko spełnią, szczęście się do niej uśmiechnęło!

Kristina Ozturk i miłość do dzieci

Jej życie zupełnie zmieniło się, gdy wybrała się w zagraniczną podróż. Na swojej drodze w Batumi, mieście w południowo-zachodniej Gruzji, na wybrzeżu Morza Czarnego spotkała Galipa Ozturka. Pochodzący z Turcji milioner, który od 2018 roku mieszkał w Gruzji, pomimo wyraźnej różnicy wieku, mocno zauroczył młodą Rosjankę. Nie przeszkadzał jej też fakt, że mężczyzna ma za sobą ogromny bagaż doświadczeń oraz, że w swojej ojczyźnie miał problemy z prawem, a nawet został skazany na karę więzienia. 20-letnia wówczas Kristina w pełni zaufała Galipowi, bardzo spodobały się ideały, które wyznawał biznesmen. Mieli podobne marzenia, a przede wszystkim to najważniejsze - tak samo pragnęli dużej rodziny i gromadki dzieci.

Mąż Galip i dzieci z poprzedniego związku

Ich uczucie i wspólny język były na na tyle silne, że Kristina po kilku miesiącach znajomości przeprowadziła się z dzieckiem do Gruzji i niedługo później wzięła z Galipem ślub. Starszy od niej o 33 lata milioner, właściciel Metro Group of Companies szybko pokochał też kilkuletnią Victorię. Galip Ozurk przed powiększeniem rodziny z obecną żoną, miał już ośmioro dzieci i większość z nich jest obecnie dorosła i samodzielna. Najmłodsze z nich ma skończy w tym roku 12 lat, zaś najstarsze 35. Dumny ojciec w rozmowie z magazynem Forbes wyjawił, że ma dziewięcioro dzieci, ale wszystkie mieszkają i pracują w Turcji oraz pomagają w zarządzaniu jego firmami.

Kristina i Galip maja problem w powiększeniu rodziny

Kristina i Galip zaczynając wspólne życie praktycznie od razu snuli plany o powiększeniu rodziny. I rozpoczęli starania o wspólnego potomka. Początkowo kobieta chciała rodzić dzieci rok po roku, jednak zdała sobie sprawę, że ten plan może być trudny do zrealizowania. Wiele wskazuje też na to, że 24-letnia obecnie Kristina, choć kilka lat temu urodziła córkę, aktualnie ma problemy z naturalnym zajściem w ciążę. Około rok temu zamieściła w swoich mediach społecznościowych zdjęcie ze szpitala, pisząc, że metoda in vitro jest ogromnym obciążeniem dla jej organizmu. Swój długi wpis zakończyła słowami: “Dziękuję kochany mężu, że chronisz mnie od wszystkiego, opiekujesz się mną 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”.

Upragniona rodzina

Para postanowiła zrealizować marzenie o licznym potomstwie korzystając z pomocy. Cóż, chcieli mieć dużą rodzinę, ale chyba nikomu nie przyszłoby do głowy, że w ciągu kilkunastu miesięcy w ich domu pojawi się ponad 20 maluchów! Jeszcze początkiem zeszłego roku Rosjanka miała tylko kilkuletnią córkę. W marcu 2020 roku Kristina i jej mąż zostali rodzicami chłopca, Mustafy. Ich syna urodziła wynajęta przez milionera surogatka. Pierwsza, ale jak się bardzo szybko okazało, zdecydowanie nie ostatnia! Małżeństwo zachwycone posiadaniem bobasa, zaczęło realizować swój plan o dużej rodzinie w bardzo przyspieszonym, wręcz szalonym tempie. Jak to możliwe? Cóż, korzystanie z usług matek zastępczych w Gruzji jest legalne i popularne. Zazwyczaj osoby decydujące się na takie rozwiązanie, pragnął zostać rodzicami jednego dziecko w konkretnym czasie, bądź są szczęśliwi, gdy uda się np. ciąża bliźniacza. Jednak prawo nie zakazuje wynajęcia kolejnej surogatki w momencie, gdy jedna została już wynajęta i jest w ciąży. Kristina i Galip skorzystali z takiej możliwości, a milioner wydał fortunę, aby ich dzieci mogły przyjść na świat!

Koszty nie mają dla nich znaczenia

Badania i wyliczenia ekonomistów nie pozostawiają złudzeń; mały człowiek do osiągnięcia pełnoletności, to również naprawdę spory wydatek! Oczywiście kwoty w zależności od kraju i waluty różnią się. Według analiz w naszym kraju, wychowanie jednego dziecka do osiemnastego roku życia wynosi nawet ćwierć miliona złotych! Dla Galipa i jego żony, koszty jednak nie mają znaczenia. Milioner wydał fortunę, by ich upragnione maluchy mogły przyjść na świat, a zapewnienie im wszystkiego, co potrzebują, nie jest problemem. Kristina i Galip płacą swoim surogatkom 12,5 tys. dolarów za ciążę. Szybko licząc, biorąc pod uwagę obecną liczbę bobasów w ich domu, sam koszt opłacenia matek zastępczych, wyniósł ich na ten moment około 262 tysiące dolarów! Z kolei na podstawowe rzeczy dla wszystkich dzieci wydają tygodniowo między 5000, a 7000 dolarów. Maluchy zużywają 20 największych opakowań pieluch i około 50 opakowań kartonów modyfikowanego! Jak jednak wyznała Kristina, koszty się różnią, czasem są mniejsze, a czasami większe.

Jak Kristina i Galip radzą sobie z opieką nad taką gromadką?

Oczywiście fizycznie niemożliwym byłoby zapewnienie opieki nad 21 dziećmi w wieku niemowlęcym przez dwie osoby. Oprócz Kristiny, Galipa, kilkuletniej Victorii i gromadki maluchów w luksusowej willi mieszka 16 niań. Rodzice mogą liczyć na ich pomoc całodobowo. Nianie mają do dyspozycji całe skrzydło posiadłości państwa Ozturk, gdzie znajdują się ich sypialnie i duża kuchnia do dyspozycji. Zarabiają około 600 dolarów miesięcznie.

Kristina jest zaangażowaną mamą

Dziecko niesie ze sobą wiele radości i miłości, jednak wychowanie potomka, to również sporo stresu, zmartwień i nieprzespanych nocy. I takie troski nie omijają Kristiny. 24-latka w pełni skupia się na macierzyństwie. Choć sprowadziła swoje dzieci na świat dzięki wsparciu surogatek, przekonuje, że jest bardzo zaangażowana w kwestię wychowania maluchów. I pomimo tego, że w ich pielęgnacji pomaga jej kilkanaście niań, jako mama stara się poświęcić każdemu z bobasów jak najwięcej czasu. Kobieta nie ukrywa, że opieka nad taką liczbą dzieci jest niezwykle wymagająca i spędza sen z powiek, szczególnie gdy malec choruje. Czasem to tylko niemowlęce wysypki, jednak bywały poważniejsze problemy. Odkąd wraz z Galipem zostali rodzicami pokaźnej gromadki, zdążyli przeżyć sporo ciężkich chwil, gdy w różnych odstępach czasu ich kilka pociech musiało zostać hospitalizowanych. Kristina spędziła długie godziny w szpitalnej sali, jak jednak podkreśla, wszystkie troski są tego warte, dzieci dają jej mnóstwo szczęścia. Jak podsumowała: “Niektórzy twierdzą, że żyje na koszt bogatego mężczyzny i bawię się w dom. To nie jest zabawa, tylko prawdziwe życie. Chcę dla moich dzieci wszystkiego, co najlepsze”.

Nie zamierzają się zatrzymywać!

Choć taka ilość dzieci może wydawać się czymś zupełnie szalonym, para wcale nie zamierza poprzestać na powiększaniu swojej rodziny. Wprawdzie teraz zamierzają zrobić sobie małą przerwę, by dzieci, które biegają po ich domu mogły podrosnąć, jednak Kristina i Galip twierdzą, że ich marzeniem jest ponad setka pociech! Za cel postawili sobie posiadanie dokładnie 105 dzieci! Być może mówią to w nieco żartobliwym tonie, jednak patrząc na ich chęci i możliwości finansowe, pewne jest to, że w ich życiu pojawią się kolejne maluchy. Obecnie Kristina ma łącznie 22 biologicznych dzieci! Z kolei Galip, biorąc również pod uwagę dzieci z poprzedniego małżeństwa, jest już tatą 29 istot, zaś licząc córkę Kristiny z poprzedniego związku, którą kocha jak swoją, liczba ta wynosi dokładnie 30 dzieci!

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Pikantne sekrety z życia intymnego zwierząt. Randki, gadżety, orgie i inne!