Niewiarygodne

Opublikowane 2021-10-19
0 Komentarz

Słynna Czarna Wdowa z Japonii. Dlaczego uwodzicielska babcia czeka na karę śmierci?!

74-latka pochodząca z Japonii została skazana na karę śmierci! Sąd był bezlitosny dla nazywanej Czarną Wdową starszej pani. Niedawno zapadł ostateczny wyrok i nie ma już odwrotu! Kobietę uznano winną popełnienia seryjnych morderstw. Jej ofiarami byli mężczyźni, którzy wiązali u jej boku swoją przyszłość. Truła ich dla korzyści finansowych. Oprócz udowodnionych jej zabójstw, podejrzewa się, że było ich więcej! Jak wpadła w ręce policji oczekująca obecnie na egzekucję babcia uwodzicielka? Jak ze zwykłej obywatelki stała się morderczynią?

Chisako Kakehi niby przeciętna obywatelka

Chisako Kakehi, przez wiele lat była zupełnie przeciętną obywatelką. Urodziła się w listopadzie 1946 roku w prefekturze Saga, znajdującej się na wyspie Kiusiu w Japonii. Tam też się wychowywała. Jako młoda dorosła kobieta pracowała w fabryce poligraficznej. Później, ze swoim pierwszym mężem, którego poślubiła jako 24-latka, otworzyła drukarnię. Biznes początkowo działał dobrze, a Chisako przez kolejne około 25 lat toczyła zupełnie normalne życie rodzinne. Wszystko się zmieniło, gdy z powodu choroby w 1994 roku zmarł jej mąż…

Chisako Kakehi pechowa wdowa

Przez kolejne lata wydawało się, że kobieta, która została wdową w wieku 48 lat ma w życiu ogromnego pecha i otaczają ją same nieszczęścia. Krótko po śmierci męża, jeszcze w latach 90’ jej drukarnia zbankrutowała, a należący do kobiety dom został zlicytowany. Popadła w długi, musiała prosić znajomych o pożyczki. Nie wychodziło jej się też na dłuższą metę w życiu uczuciowym, choć postronnym wydawało się, że bardzo chciała znów mieć u swojego boku kogoś bliskiego. Wiele razy bowiem próbowała. Jednak gdy już pojawiał się w jej życiu jakiś starszy mężczyzna z którym jej się układało, najczęściej tracił nie tylko zdrowie, ale i życie.

Chisako Kakehi niby przeciętna obywatelka

Chisako Kakehi nie wzbudzała podejrzeń

“Nieszczęścia” jakie spotykały wdowę przez długi czas nie wzbudzały jednak niczyich podejrzeń. Policja zainteresowała się nią dopiero przy śmierci jej czwartego męża, Isao Kakehiego. Choć doskonale udawała pogrążoną w żałobie żonę, jej ciągły pech do szybko umierających mężczyzn zainteresował w końcu śledczych. Zlecono więc przeprowadzenie sekcji zwłok, co w Kraju Kwitnącej Wiśni zdarza się niezwykle rzadko. Badania wykazały ślady śmiertelnej dawki cyjanku. Wówczas Chisako została aresztowana. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że starsza pani, jest winna zabójstwa kilku mężczyzn! A wynik ten pozwolił na nazwanie jej seryjną morderczynią. Swoich potencjalnych partnerów, których później się pozbywała, szukała na portalach randkowych...

Chisako Kakehi pechowa wdowa

Chisako Kakehi i nieudana próba zabójstwa

Zacznijmy jednak od początku. Zanim pierwsza ofiara Chisako straciła życie (której otrucie jej udowodniono), kobieta próbowała pozbyć się innego partnera. W 2007 roku związała się z 78-letnim Toshiakim Suehiro. Wszystko wydawało się układać szczęśliwie. W połowie grudnia tego samego roku para spotkała się na wspólny obiad dziećmi mężczyzny. W międzyczasie kobieta wykorzystała okazję i do suplementów, które jej partner zwykł łykać, dorzuciła jeszcze jedną tabletkę, która jak się później okazało, zawierała cyjanek. Mężczyzna szybko zaczął się dusić i stracił przytomność. Medykom, którzy przyjechali na miejsce udało się uratować umierającego Suehiro. Co ważne, kobieta udawała zatroskaną, towarzyszyła mu w drodze do szpitala, uspokajała członków jego rodziny. Dopiero kilka lat później jej mordercze zamiary wyszły na jaw, a sprawą zajął się sąd.

Chisako Kakehi nie wzbudzała podejrzeń

Pierwsza ofiara czarnej wdowy

W 2011 r. Chisako Kakehi rozpoczęła kolejny nowy związek. Jej wybrankiem okazał się 71-letni Masanori Honda. Mężczyzna mimo wieku, był w bardzo dobrej formie. Korzystał z życia, jeździł na motocyklu i był częstym gościem klubów sportowych. W jego życiu pojawiła się też miłość i wszystko wydawało się układać doskonale. Para planowała wspólną przyszłość. Początkiem 2012 roku, po spotkaniu z kobietą wsiadł na swój motocykl i odjechał. W czasie jazdy spadł z maszyny i stracił życie. Lekarze stwierdzili, że przyczyną nagłego zasłabnięcia był atak serca. Nie przeprowadzono wówczas sekcji zwłok. Zlecono ją dopiero po latach, gdy toczyła się sprawa Chisako o zamordowanie czwartego męża. Po przeprowadzeniu sekcji, odkryto cyjanek i okazało się, że motocyklista był pierwszą ofiarą, której zabójstwo kobiecie udowodniono.

Czarna wdowa kolejni mężczyźni

Co ciekawe, kobieta jeszcze przed śmiercią Hondy, zaczęła spotykać się z kolejnym mężczyzną, którego poznała na portalu randkowym. 75-letni Minoru Hioki przed poznaniem Chisako pokonał raka płuc. Podczas jednego z wyjść pary do restauracji, nagle stracił przytomność. Minoru łykał suplementy zdrowotne, podobnie jak niedoszła ofiara kobiety, wspomniany wcześniej Toshiaki Suehiro, którego próbowała otruć podczas rodzinnego posiłku. Tym razem było podobnie - czarna wdowa znów podsunęła wybrankowi tabletkę, która zawierała cyjanek. Choć karetka przyjechała na miejsce, lekarzom nie udało się uratować jego życia. Przyczyniła się do tego Chisako, która okłamała medyków, przekonując ich, że Minoru Hioki ma wyniszczającego raka płuc i nie zgodziła się na podjęcie resuscytacji.

Chisako Kakehi i nieudana próba zabójstwa

Nowy mąż dwa miesiące później

Mordercze zapędy bezwzględnej Chisako zaczęły przybierać na sile. 8 tygodni po tym, jak odebrała życie Minoru, udało jej się zacząć nowy związek, który praktycznie od razu został zalegalizowany. 75-letni Isao Kakehi, który dał jej się uwieść, zmarł również po tym, jak zasiadł z “ukochaną” do wspólnego posiłku. Stracił przytomność, doszło do zatrzymania krążenia. Kobieta wezwała karetkę, jednak Isao zmarł. I to zaledwie miesiąc po ślubie! To właśnie jego śmierć zwróciła uwagę policji. Po raz kolejny powtórzył się bowiem schemat: nowy partner, krótki odstęp czasu, niebezpieczny posiłek i śmierć. Wszystko wskazuje na to, że planując otrucie czwartego męża, już planowała usidlenie kolejnego mężczyzny. Jak udało się ustalić, nie minęły cztery tygodnie od zawarcia związku małżeńskiego, a ona już spotykała się za plecami Isao z innym mężczyzną.

Pierwsza ofiara czarnej wdowy

Morderczyni w końcu wpadła w ręce policji

Żadnemu innemu mężczyźnie nie udało jej się zrobić krzywdy. Isao Kakehi zamknął listę ofiar "Czarnej wdowy". Gdy policja w 2013 roku zainteresowała się śmiercią czwartego męża Chisako, a sekcja zwłok wykazała bardzo wysoki poziom cyjanku, uwodzicielska babcia została aresztowana. W trakcie skrupulatnego śledztwa i zlecania kolejnych sekcji zwłok, udało się ustalić, że kobieta w latach w latach 2007-2013 otruła w tej sposób trzech zmarłych mężczyzn, wspomnianych: 71-letniego Masanoriego Hondę, 75-letniego Minoru Hiokiego i 75-letniego męża Isao Kakehiego. Wszystkie te związki były zarejestrowane prawnie. Jak się okazało, cel jej ataku był jeden - grube portfele starszych panów.

Ofiar prawdopodobnie było więcej...

W 2017 roku Japoński Sąd skazał 70-letnią wówczas Chisako Kakehi na karę śmierci za zabójstwo trzech mężczyzn oraz usiłowanie zabójstwa czwartego. Czarną Wdowę łączono także z kilkoma zagadkowymi zgonami jej innych partnerów. Przypuszcza się, że na przestrzeni kilkunastu lat jej ofiarami mogło paść nawet 10 mężczyzn. Poza trzema morderstwami, innych jej nie udowodniono i nie postawiono zarzutów, jednak wiadomo, że sześciu starszych mężczyzn zmarło krótko po rejestracji związku z kobietą. Najczęściej była jedynym spadkobiercą ich majątków.

Czarna wdowa kolejni mężczyźni

Zabijała, by dziedziczyć majątki

Według informacji, babcia uwodzicielka rejestrowała się w portalach randkowych, gdzie poszukiwała wyjątkowo bogatych partnerów do usidlenia. Jak powiedział przedstawiciel jednego z tych serwisów: „pokazywała się jako normalna, miła osoba i osoba, która przezwyciężyła wiele problemów…” Prokuratura utrzymywała, że mocno zadłużona kobieta podała swoim trzem ofiarom cyjanek, licząc, że po ich śmierci odziedziczy ich majątek. Według urzędników cytowanych przez dziennik "New York Times" Chisako odziedziczyła po sześciu mężczyznach, którzy zmarli krótko po zalegalizowaniu z nią związku w sumie ok. miliarda jenów ( ok. 9 mln dolarów) w ciągu 10 lat. Popadała jednak w kolejne długi w związku z nietrafionymi inwestycjami na giełdzie i aby je spłacić, dopuszczała się kolejnych morderstw.

Nowy mąż dwa miesiące później

Czarna wdowa z Japonii oczekuje na wykonanie egzekucji

Wyrok śmierci zapadł w sądzie niższej instancji w 2017 r. Chisako Kakehi raz przyznała się do zabicia czwartego męża. Później wycofała swoje zeznania. Jej adwokaci wskazywali, że cierpi ona na demencję i w związku z tym nie może skutecznie bronić się przed sądem. W ostatnim czasie adwokaci oskarżonej domagali się kolejnych badań psychologicznych kobiety i wskazywali, że stan 74-latki znacznie się pogorszył. Przekonywali, że cierpi ona na tak zaawansowaną demencję, że nie jest nawet świadoma uczestnictwa w procesie o morderstwo. Jednak Sąd Najwyższy Japonii w czerwcu 2021 roku odrzucił apelację jej obrońców i zdecydował, że na Chisako Kakehi zostanie wykonana kara śmierci. Terminu egzekucji nie podano, jednak szacuje się, że nastąpi to niedługo.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Pikantne sekrety z życia intymnego zwierząt. Randki, gadżety, orgie i inne!