NiewiarygodneNewsy

Opublikowane 2021-10-07
0 Komentarz

Zodiak - po 50 latach zidentyfikowano seryjnego mordercę?!

Nie ma drugiego tak rozbudzającego wyobraźnię seryjnego mordercy, jak Zodiak. W latach 60-tych i na początku lat 70-tych odbierał życie niewinnym osobom w okolicach San Francisco, a do miejscowych gazet wysyłał listy z opisami swoich zbrodni oraz tajemniczymi szyframi, których złamanie miało ujawnić jego tożsamość. Przez lata badali je eksperci kryminalni i amatorzy, ale bezskutecznie. Podobnie jak na nic się zdały szeroko zakrojone poszukiwania zabójcy. Zodiac pozostał nieuchwytny przez ponad 50 lat, spędzając sen z powiek kolejnym pokoleniom detektywów. W tym czasie pojawiły się liczne spekulacje, kim mógł być, ale dopiero w ciągu ostatnich dni niezależny zespół śledczy ogłosił, iż mordercę w końcu udało się zidentyfikować! Kto prawdopodobnie jest Zodiakiem? Czy w końcu trafi za kratki i odpowie za swoje przestępstwa? Jaka jest historia tego najsłynniejszego seryjnego mordercy Ameryki? Czytaj do końca by poznać jedną z najbardziej niezwykłych zagadek kryminalnych w historii.

Zodiak - seryjny morderca

Zodiak Killer został oficjalnie powiązany z pięcioma morderstwami i dwoma próbami zabójstwa, do których doszło w 1968 i 1969 roku w rejonie San Francisco. Sam jednak, w listach wysyłanych do redakcji gazet, twierdził, że jest odpowiedzialny za odesłanie na tamten świat co najmniej 37 osób. Korespondencję oznaczał dość specyficznym symbolem, podobnym do logo szwajcarskiej firmy zegarmistrzowskiej Zodiac i właśnie od tego wziął się najbardziej pamiętny pseudonim w historii kryminologii. Sprawa mordercy budziła frustrację wśród śledczych i przez lata nie została rozwiązana, ale też zainspirowała trzech innych zabójców-naśladowców, jak i szereg książek, programów dokumentalnych i filmów. W 2007 roku powstała najbardziej pamiętna produkcja zatytułowana “Zodiak”, z Jake'iem Gyllenhaalem i Markiem Ruffalo w rolach głównych, a niewiele osób zdaje sobie sprawę, że nawet “Brudny Harry” z Clintem Eastwoodem nawiązywał do przypadku słynnego seryjnego mordercy. A jaka jest prawdziwa, a nie filmowa, historia Zodiaka? Kogo wybierał na swoje ofiary? Czytajcie dalej…

Zodiak - David Faraday i Betty Jensen pierwsze ofiary

W piątkowy wieczór 20 grudnia 1968 roku para nastolatków postanowiła spędzić romantyczne chwile parkując swój samochód przy drodze Lake Herman Road, która była znanym miejscem spotkań zakochanych. 17-letni David Faraday i jego młodsza dziewczyna Betty Jensen, nie zdawali sobie sprawy, że nie ich randka będzie miała tragiczny finał. W pewnym momencie niedaleko nich zaparkowało inne auto, a jego kierowca wysiadł, oddał strzały do nastolatków i zniknął bez śladu. Aż pięć kul znaleziono w ciele Betty, która resztkami sił wydostała się z samochodu i została znaleziona przez policję w pobliskich krzakach. David pożegnał się z życiem od rany głowy. Funkcjonariuszom nie udało się ustalić kto był odpowiedzialny za przestępstwo, ani jaki był motyw. Nie znaleziono też żadnych świadków.

Darlene Ferrin i Michael Mageau - kolejne ofiary Zodiaka

Kilka miesięcy później, 4 lipca 1969 roku, doszło do kolejnej zbrodni. W parku Blue Rock Springs, położonym niedaleko miejsca gdzie tajemniczy zabójca pojawił po raz pierwszy, została zaatakowana kolejna para młodych ludzi. 22-letnia Darlene Ferrin i 19-letni Michael Mageau siedzieli w aucie, gdy niedaleko nich zaparkował inny samochód. Po chwili odjechał lecz powrócił z piskiem opon, oślepiając parę reflektorami. Darlene i Michael początkowo przypuszczali, że to policja, ponieważ kierowca wysiadł i z latarką w ręce zbliżał się do nich. Ale trzymał też broń, przy pomocy której pozbawił życia dziewczynę i oddał strzał w kierunku jej partnera. Po tym natychmiast odjechał, nie zdając sobie sprawy, że Michael przeżyje i opowie policji o wszystkim co się wydarzyło.

Zodiak ujawnia się

Po ataku w Blue Rock Springs przestępca sam zadzwonił na miejscowy posterunek, zgłaszając podwójne morderstwo. Szczegółowo zdradził gdzie do niego doszło i jakie narzędzie palne zostało użyte oraz przyznał się do zbrodni z grudnia 1968 roku. Nie zdradzając swojej tożsamości, pożegnał się z zaskoczonym funkcjonariuszem po drugiej stronie linii i zakończył rozmowę. Nie udało go się namierzyć, a gdy radiowozy pojechały na miejsce zbrodni nie znaleziono też żadnych śladów, które mogły pomóc w schwytaniu przestępcy. Sprawa stała się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy wkrótce po tym redakcje trzech miejscowych gazet otrzymały listy, a w nich szczegółowe opisy zbrodni z Lake Herman Road i Blue Rock Springs. Nadawca, który podpisał się symbolem podobnym do logo firmy zegarmistrzowskiej Zodiak, dołączył też kartki z tajemniczymi szyframi zapisanymi przy pomocy liczb, liter i znaków oraz zagroził, że jeśli nie zostaną one opublikowane na pierwszych stronach gazet będzie kontynuował ataki na młodych ludzi.

Zodiak - tajemnicze listy z szyframi

Redakcje gazet spełniły jego żądania, a ponoć odkodowanie zaszyfrowanych wiadomości mogło pomóc w zidentyfikowaniu sprawcy, tak przynajmniej sam napisał w swoich listach. Nie było to jednak prawdą. Kod został złamany przez miejscowego nauczyciela, który we własnym domu przestudiował szyfry zamieszczone w gazetach. Odkrył, że ich autor opisał jedynie swoje zamiłowanie do obierania życia ludziom, ale nie zdradził żadnych szczegółów swojej tożsamości. Gazety nadały przestępcy pseudonim Zodiak, a także regularnie dostawały kolejne zagadkowe listy z kodami. Były one jednak dużo bardziej skomplikowane niż pierwszy, także nawet eksperci kryminalistyczni czy laboratorium FBI nie było w stanie ich złamać.

Zodiak pozostaje nieuchwytny

Policja bezskutecznie poszukiwała adresata i sprawcy zabójstw, a w śledztwo zaangażowany był cały sztab funkcjonariuszy. Obawiano się, że Zodiak zaatakuje po raz kolejny i we wrześniu 1969 roku faktycznie tak się stało. Tym razem do zbrodni doszło w okolicach jeziora Berryessa, gdzie na piknik wybrała się dwójka studentów. Do Cecelii Shepard i Bryana Hartnella podszedł zamaskowany napastnik i zaczął zadawać ciosy nożem. Następnie na drzwiach ich samochodu napisał swój znak Zodiaka i daty poprzednich zbrodni. Zadzwonił też na policję chwaląc się nowymi morderstwami, ale nie wiedział, że zraniony przez niego Bryan przeżył atak. Niestety ostatnia ofiara, przypisywana Zodiakowi, nie miała tyle szczęścia. Był nią taksówkarz Paul Stine, zaatakowany w październiku 1969 roku w samym centrum San Francisco. Mężczyzna zginął w trakcie pracy, postrzelony przez pasażera, którym okazał się słynny seryjny przestępca. Po tym czynie Zodiak znów wysłał listy do gazet, a do jednego z nich dołączył nawet kawałek zakrwawionej koszuli taksówkarza. W treści opisywał cały przebieg jego zbrodni, kpił z bezskutecznie poszukujących go policjantów oraz zagroził kolejnymi morderstwami.

Zodiak - podejrzani

Nie udało się znaleźć dowodów, że Zodiak pozbawił życia więcej niż pięć osób, nawet mimo tego, że sam przechwalał się około 37 ofiarami. Zbrodniarz przestał rozsyłać swoje listy pod koniec 1969 roku, a w ostatnim z nich napisał, że nie ma już zamiaru informować policji o swoich dokonaniach. Śledczy nadal nie byli w stanie poznać jego tożsamości, ani też złamać skomplikowanego kodu, jaki zawsze dołączał do korespondencji. Na podstawie zeznań osób, które przeżyły jego ataki udało się jednak sporządzić portret pamięciowy i zebrać dowody DNA ze znaczków pocztowych dołączonych do korespondencji. W toku śledztwa pojawiło się też kilku podejrzanych. Jednym z nich był Arthur Leigh Al­len, recydywista mieszkający niedaleko miejsca popełnienia pierwszej zbrodni, wykluczony jednak po przeprowadzeniu badań genetycznych. Kolejnym podejrzanym był dziennikarz Richard Gaikowski, niejaki Rock Marshall i wielu innych. Nikomu jednak ostatecznie nie udowodniono winy. To jednak wcale nie znaczyło, że poszukiwania zostaną zakończone. Sprawa tajemniczego Zodiaka była tak fascynująca, że od czasów jego zbrodni do dnia dzisiejszego starano się odkryć kim był. Odpowiedź pojawiła dopiero teraz. Czy oznacza to, że najbardziej zagadkowa sprawa kryminalna w historii Ameryki w końcu została rozwiązana? Czytajcie dalej…

Zodiak zidentyfikowany?

Sprawą Zodiaka przez lata zajmowała się niezależna grupa śledczych pod nazwą The Case Breakers. W jej skład wchodzi ponad 40 byłych pracowników organów ścigania, dziennikarzy, a nawet oficerów wywiadu wojskowego. Wspólnie badali dziesiątki innych nierozwiązanych spraw kryminalnych, ale przypadek Zodiaka przyniósł im największą sławę. W ciągu ostatnich dni oznajmili bowiem opinii publicznej, że w końcu rozwiązali zagadkę jego tożsamości. Na podstawie nowych dowodów stwierdzono, że Zodiak to domniemany kryminalista Gary Francis Poste. The Case Brakers przypisało mu dokonanie zbrodni na młodej Cheri Jo Bates, do której doszło w okolicach San Francisco, zanim jeszcze Zodiak zaczął zabijać. Nigdy jednak nie trafił w ręce policji, ale za to w jego domu położonego niedaleko miasta, zebrano dowody, które teraz, zdaniem grupy śledczych, połączyły Poste’a z Zodiakiem.

Gary Francis Poste jest Zodiakiem?

Pierwszym z dowodów ma być zdjęcie Poste’a, którego blizny na czole mają idealnie pasować do rysopisu Zodiaka sporządzonego na podstawie zeznań osób, które zostały przez niego zaatakowane. The Case Breakers miało też rozszyfrować część tajemniczych kodów wysyłanych przez zbrodniarza w listach i tam znaleźć właśnie nazwisko “Poste”. Okazało się też, że podejrzany miał taki sam rozmiar buta jak zbrodniarz. Jedna z jego sąsiadek zeznała również, że mężczyzna sprawnie posługiwał się bronią palną i nawet gdy była mała uczył ją jak to robić. Stwierdziła, że gdy widywała się z Postem, zawsze wydawał jej się bardzo podejrzany i sprawiał wrażenie osoby, która prowadzi podwójne życie. Kolejnym odkryciem grupy śledczych było też to, że niestety Gary Francis Poste odszedł z tego świata w 2018 roku, a jak na razie policja odmawia przeprowadzenia badań DNA, które mogły być ostatecznym dowodem na potwierdzenie, że mężczyzna to Zodiak. Departament Policji w San Francisco oświadczył, że jak na razie nie może się mówić o potencjalnych podejrzanych w spawie seryjnego mordercy, ponieważ dochodzenie w jego sprawie wciąż trwa! Zatem, czy w końcu poznamy prawdę na temat Zodiaka, czas pokaże...

Czy sądzisz, że to możliwe, że The Case Breakers w końcu udało się znaleźć właściwego podejrzanego? Co sądzisz o sprawie Zodiaka, jednego z najbardziej tajemniczych seryjnych morderców Ameryki? Daj nam znać w komentarzach, a jeśli podobał Ci się ten artykuł, nie wahaj się podzielić nim ze znajomymi i zostaw polubienie na naszej stronie na Facebooku!
I nie zapomnij śledzić nas na Instagramie, Tik Tok i Youtube, aby uzyskać więcej ciekawych historii!

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy

Odkryj jak całuje każdy znak zodiaku!