NiewiarygodneO co kaman

Opublikowane 2021-10-05
0 Komentarz

Facebook 7-godzinna awaria. Kto jest winien największej wpadce w historii?

Wszystko o czym w ciągu ostatnich kilkunastu godzin rozmawiali ludzie na całym świecie, to fakt, że Facebook i inne witryny/aplikacje należące do Marka Zuckerberga zupełnie przestały działać! Jak donosi The Verge, amerykański portal informacyjny poświęcony technice, dziwnym trafem stało się to, gdy Antigone Davis z Facebooka występowała na żywo w telewizji CNBC, broniąc firmy przed poważnymi oskarżeniami. I nagle cała sieć przestała działać! W tamtym czasie miliony osób przeniosło się na Twittera, aby spróbować dowiedzieć się, co się stało i by podzielić się swoimi reakcjami i memami o tym wydarzeniu. Awaria po kilku godzinach została zażegnana, jednak nadal wiele osób zastanawia się, co było przyczyną tak rozległego problemu. Jakie są tłumaczenia Facebooka i ile pieniędzy przez globalną usterkę stracił Mark Zuckerberg?

( )

Facebook zupełnie przestał działać

Awaria miała miejsce w poniedziałek, 4 października. W Stanach Zjednoczonych były akurat godziny przedpołudniowe, kiedy Facebook, Messenger i różne inne platformy, takie jak Instagram i WhatsApp, przestały działać. Z kolei w Polsce było po godzinie 17, gdy ludzie zauważyli, że ich media społecznościowe zupełnie padły. Usterka miała zasięg globalny, ludzie z całego świata zaczęli masowo korzystać z Twittera, aby podzielić się swoimi reakcjami. Trwająca kilka godzin awaria nie tylko uniemożliwiła dostęp do stron i aplikacji ponad 3 miliardom użytkowników, ale także wpłynęła na wewnętrzne systemy pracowników. Jedna z osób, które były zaznajomione z sytuacją rozmawiała z siecią telewizyjną CNBC i ujawniła, że ta awaria była tak zła, że inżynierowie, którzy mieli za zadanie pomóc w rozwiązaniu problemów, nie byli w stanie nawet się zalogować i zaangażować w naprawę. Co więcej, w tym czasie ludzie, którzy używali sieci komórkowych T-Mobile, Verizon, i AT&T zgłosili również problemy z korzystaniem z Internetu. I chociaż wielu uważało, że problem sieci komórkowych był powiązany z tym, co się działo z Facebookiem, jednak jak dotąd nie zostało to oficjalnie potwierdzone.

Facebook zupełnie przestał działać

Informatorka, zdradzająca ciemne strony Facebooka

Wiele osób zwróciło uwagę, że to bardzo dziwny zbieg okoliczności, że wszystkie te strony i aplikacje padły zaledwie dzień po tym, jak Frances Hague, była menedżer produktu w zespole ds. uczciwości obywatelskiej Facebooka udzieliła wywiadu, ujawniając swoją tożsamość. Kobieta była odpowiedzialna za wyciek wewnętrznych dokumentów firmy, które od tygodni były cytowane na łamach amerykańskiego dziennika The Wall Street Journal, w ramach cyklu "The Facebook Files". Frances Hague udzieliła wywiadu podczas którego m.in. tłumaczyła swoje motywacje, oraz opowiadała o ciemnej stronie najpopularniejszej platformy społecznościowej na świecie. Na swojej osobistej stronie internetowej wyznała, że w czasie pracy dla Facebooka czuła się coraz bardziej zaniepokojona wyborami jakich dokonuje firma, stawiając własne zyski nad bezpieczeństwem publicznym – narażając życie ludzi na niebezpieczeństwo”. Jeden z pracowników Instagrama, który rozmawiał z CNBC ujawnił, że wśród zespołu ludzi zatrudnionych w firmie były rozmowy, mówiące o tym, że globalna awaria była rezultatem karmy. Dodał jednak, że czują się źle z powodów wszystkich twórców lub marek, które miały zaplanowane kampanie reklamowe w poniedziałek.

( )

Największa awaria w historii

Wiele osób zwróciło uwagę, że była to największa i najgorsza awaria w historii firmy od 2008 roku, kiedy to błąd wyłączył Facebooka na około jeden dzień. Warto jednak zaznaczyć, że czasy były inne. Wtedy to tylko Facebook został dotknięty usterką i miał wówczas tylko 80 milionów użytkowników. Nie miał więc tak wielkiej siły przebicia, jaką ma dziś. Nie był też medium tak wszechobecnym w życiu ludzi na całym świecie, którzy obecnie polegają na nim jako na swoim źródle dochodu. Podobna awaria wydarzyła się również w 2019 roku, kiedy strona była niedostępna przez godzinę, zaś niektórzy użytkownicy mieli wtedy problemy trwające około 24 godziny. W tamtym czasie winą za przestój miała być zmiana konfiguracji serwera. W związku z ostatnią awarią, dyrektor ds. technologii Facebooka, Mike Schroepfer, przesłał na Twitterze swoje przeprosiny dla wszystkich dotkniętych awarią i wytłumaczył, że mieli problemy z siecią. Dodał także, że zespoły pracowały tak szybko, jak to możliwe, aby przywrócić działanie dotkniętych usterką stron. Jednak ludzie nie byli usatysfakcjonowani z przeprosin oraz tłumaczeń i wkrótce teorie spiskowe zaczęły krążyć po sieci. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jakie one były.

Informatorka, zdradzająca ciemne strony Facebooka

Teorie spiskowe

Na początku niektórzy myśleli, że stoi za tym znana grupa hakerów Anonymous. I choć nie wszyscy zgadzali się, że za globalnym problemem Facebooka stoi ta konkretna grupa, mnóstwo osób było zdania, że stoją za tym jacyś hakerzy i że jest to powiązane z niedzielnym programem "60 Minutes", w którym wspomniana Frances Hague mówiła o tym, jak firma celowo wprowadza w błąd opinię publiczną i rząd, zapewniając o swoich wysiłkach na rzecz ograniczenia mowy nienawiści i dezinformacji. Szybko w sieci pojawił się viralowy tweet zawierający zrzuty ekranu, które wydawały się pokazywać że usunięto rekord na serwerze DNS, sugerujący, że domena Facebook została usunięty z Internetu. I jak można sobie wyobrazić, szybko informacje te zaczęły być powielane bez jakiegokolwiek kontekstu, jednak jak donosi strona internetowa Vice, zrzuty ekranu wydawały się być skradzione z innego konta na Twitterze, które określało się jako agencja kreatywna i sportowa. Chociaż jest rzeczą oczywistą, że gdyby Facebook został w jakiś sposób usunięty z istnienia, byłoby to bardzo niepokojące. Cóż, nie trzeba dodawać, że gdyby Facebook został w jakiś sposób usunięty, byłoby to bardzo niepokojące.

 Największa awaria w historii

Dane na sprzedaż?!

Jedna z najpopularniejszych teorii, która krążyła po sieci, wydawała się sugerować, że był to wynik rzekomego włamania, w którym na forum hakerskim sprzedano 1,5 miliarda danych z Facebooka. Wielu użytkowników obawiało się, że ich dane osobowe zostały skradzione, a następnie zostaną wykorzystane nie wiadomo do jakich celów. Jak poinformowała strona Vice, ludzie zwracali uwagę na post z 22 września od rzekomej firmy o nazwie X2Emails, która chwaliła się, że jest w posiadaniu„ponad 1,5 miliarda danych Facebooka, które zostały pozyskane w procesie tzw. scrapowania Facebooka”. Oznacza to, że hakerzy nie mają dostępu do danych logowania użytkowników, ale do ich danych osobowych (nazwiska, e-maile, miejsce zamieszkania, płeć, numer telefonu i nazwy użytkowników). Jak można zauważyć, mnóstwo osób wierzy, że właśnie to było w jakiś sposób powiązane z ostatnią awarią…

Teorie spiskowe

Wyjaśnienia Facebooka

Oczywiście po zażegnaniu awarii, użytkownicy ostatecznie doczekali się wyjaśnień Facebooka. W poście opublikowanym w poniedziałkowy wieczór w Stanach Zjednoczonych (w Polsce w nocy z poniedziałku na wtorek) ujawniono, że awaria była wynikiem zmiany konfiguracji routerów, a nie włamaniem hakerskim lub próbą uzyskania dostępu do danych użytkowników. W wyjaśnieniu tym nie podano jednak zbyt wielu szczegółów, jednak według informacji źródłem awarii był problem z konfiguracją sieci, który zakłócił komunikację pomiędzy centrami danych, fragment oświadczenia brzmiał: “Nasze serwery nie mogły się ze sobą właściwie komunikować, awaria się pogłębiała i w rezultacie doprowadziła do przerw w działaniu naszych platform”. Dyrektor generalny i założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg również zabrał głos na swoich mediach społecznościowych pisząc: “Przepraszamy wszystkie osoby dotknięte wczorajszą awarią naszych platform. Zdajemy sobie sprawę, że miliardy ludzi i firm na całym świecie polegają na naszych produktach, by móc się ze sobą kontaktować. Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie, podczas gdy pracowaliśmy nad przywróceniem ich do działania”.

Dane na sprzedaż?!

Następstwa awarii

Problemy Zuckerberga nie skończyły się jedynie na miliardach wściekłych użytkowników. W wyniku awarii akcje Facebooka spadły o 5%. Jak to się przełożyło na pieniądze dla dyrektora generalnego? Cóż, według różnych doniesień medialnych, ta kilkugodzinna awaria kosztowała go aż 7 miliardów dolarów! W konsekwencji tego, jego majątek spadł do 120,9 miliarda dolarów. Ten spadek akcji zepchnął go również na piąte miejsce w Bloomberg Billionaires Index, zapewniając pozycję poniżej Billa Gatesa. Spadek akcji zepchnął go również na niższe pozycje w rankingu najbogatszych ludzi na świecie. Zuckerberg znalazł w zestawieniu Bloomberg Billionaires Index, niżej niż pozycję Bill Gates.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku! Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

( )
0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Alec Baldwin śmiertelnie postrzelił osobę na planie filmowym. To nie pierwsza tragedia w historii kina!