NiewiarygodneZwierzęta

Opublikowane 2021-09-27
0 Komentarz

Eksperyment NASA - delfin miał nauczyć się mówić, a popełnił samobójstwo!

Na początku lat 60. w Stanach Zjednoczonych NASA postanowiła zbadać czy istnieje możliwość komunikacji międzygatunkowej. Celem eksperymentu było nauczenie delfina języka angielskiego, a zadanie to powierzono 23-letniej Margaret Howe Lovatt. Młodą kobietę i morskie zwierzę połączyła silna więź, która z czasem stała się przyczyną ogromnej tragedii. Kiedy badanie przerwano, delfin bez swojej opiekunki popełnił samobójstwo i na jaw wyszły kontrowersyjne kulisy całego eksperymentu. Okazało się, że Lovatt dosłownie rozkochała w sobie delfina, a ich relacja wymknęła się spod kontroli. Jak to możliwe, że połączyły ich intymne stosunki? Czy zwierzę faktycznie nauczyło się mówić, tak jak początkowo zakładano? Poznajcie szokujące szczegóły jednego z najbardziej szalonych eksperymentów w historii nauki.

Eksperyment NASA

Wyścig kosmiczny między USA a ZSRR, poszukiwanie obcych cywilizacji, szalone eksperymentowanie ze środkami odurzającymi - w latach 60. XX wieku działo się naprawdę dużo. Był to czas intensywnego rozwoju wielu dziedzin nauki oraz badań, które do dziś mogą budzić niedowierzanie. Pomysłodawcą jednego z nich był dr John C. Lilly, ekscentryczny neurobiolog i członek grupy SETI (Search for Extra-Terrestrial Intelligence), zajmującej się szukaniem dowodów na istnienie pozaziemskich cywilizacji. Naukowiec głosił teorię, że delfiny mogą porozumiewać się z ludźmi, a badania nad ich językiem będą bardzo pomocne w rozszyfrowaniu sygnałów wysyłanych przez przybyszów z innych planet. Napisał bestsellerową książkę “Człowiek i delfin”, a temat komunikacji międzygatunkowej tak zainteresował Agencję NASA, że sfinansowała niezwykły projekt kierowany przez dr Lilly’ego. Nikt jednak nie zdawał sobie sprawy, jakim skandalem się to skończy, o czym przeczytacie na kolejnej stronie…

Tajemnicze laboratorium

Fundusze od Agencji Kosmicznej posłużyły na wybudowanie ośrodka badawczego Dolphin Point na karaibskiej wyspie St. Thomas. Tam w 1963 roku rozpoczął się eksperyment mający na celu zbudowanie pomostu komunikacyjnego między ludźmi, a zwierzętami. W placówce zlokalizowane było laboratorium oraz wybiegi dla trzech delfinów, o imionach Peter, Pamela i Sissy. Dolphin Point zaprojektowano tak aby badacze mieli nieograniczony dostęp do zwierząt, a także uczyli je wydawania dźwięków podobnych do ludzkich. To zadanie powierzono Margaret Howe Lovatt, która stała się częścią eksperymentu przez zupełny przypadek i nie posiadała nawet wykształcenia naukowego.

Eksperyment NASA

Jak Margaret Howe Lovatt dostała pracę?

Margaret Lovatt miała 23 lata gdy dowiedziała się o ośrodku wybudowanym na wschodnim krańcu wyspy, gdzie prowadzone są badania nad delfinami. Mieszkała całkiem niedaleko dlatego pojechała tam z czystej ciekawości. Drzwi otworzył jej dyrektor placówki, Gregory Bateson. Był pod takim wrażeniem pewnej siebie kobiety, która na dzień dobry zaoferowała swoją pomoc przy zwierzętach, że zaprosił ją do środka. Okazało się, że mimo braku doświadczenia Lovatt jest bystrym obserwatorem i tylko chwila wystarczyła by nawiązała bardzo dobry kontakt ze zwierzętami. Dyrektor nie zastanawiał się długo nad zaproponowaniem jej posady w laboratorium, a zadaniem kobiety miało być uczenie delfinów języka angielskiego.

Lovatt zostaje badaczem

Margaret była bardzo sumiennym pracownikiem. Każdą chwilę spędzała w basenie z delfinami prowadząc lekcje, a w tym czasie Bateson prowadził naukowe badania. Kobieta była tak zaangażowana, że wieczorami z wielkim trudem opuszczała placówkę, twierdząc, że wciąż tak wiele jest do zrobienia. Doszła do wniosku, że zwierzęta bardzo źle przeżywają nocne godziny, gdy nikt się nimi nie opiekuje i zaproponowała, że może zamieszkać w laboratorium. Spędzanie z delfinami całej doby miało, jej zdaniem, pomóc w odniesieniu sukcesu i wyraźnego postępu w prowadzonym eksperymencie. Szefostwo wydano zgodę i Lovatt przez kolejne sześć tygodni miała żyć w odosobnieniu z delfinem.

Lovatt zamieszkała z delfinem

Dla Margaret stworzono specjalne pomieszczenie, w którym mogła przebywać ze swoim podopiecznym. W dolnej części znajdował się basen, a nad nim na platformie zamontowano łóżko do spania i biurko, przy którym opiekunka miała sporządzać raporty. Pod opiekę przydzielono jej jednego z delfinów, Petera, ponieważ jako jedyny w ośrodku “nie miał żadnego szkolenia dźwiękowego podobnego do ludzkiego”. Żył w izolacji od innych i tylko raz w tygodniu pozwalano mu bawić się z innymi zwierzętami, w oddzielnym basenie. Wszystkie pozostałe chwilę spędzał z Margaret ucząc się języka angielskiego. Opiekunka zapewniała mu zabawy, dbała by był nakarmiony, a nawet puszczała programy telewizyjne. Całe badanie było skrzętnie dokumentowane i nagrywane, a zwierzę po wielu lekcjach mowy i szkolenia głosowego faktycznie zaczęło wydawać dźwięki podobne do ludzkich. Ale była też ciemna strona eksperymentu, ponieważ delfin zaczął wyjątkowo interesować się anatomią swojej opiekunki. Jak to się skończyło? Czytajcie dalej…

Intymne kontakty z delfinem

Delfin wielokrotnie bacznie obserwował swoją nauczycielkę. Szczególnym obiektem jego zainteresowań były kolana, do których często podpływał, gdy Margaret siedziała z nogami zanurzonymi w wodzie. Chętnie dążył do kontaktu fizycznego, dlatego ocierał się o różne partie ciała opiekunki, która wyczuła, że narasta w nim popęd seksualny. Początkowo pomyślała, że w takich sytuacjach dobrze będzie przenieść Patera do basenu z samicami, ale gdy zauważyła, że transport źle wpływa na prowadzone badania zdecydowała, że sama postara się pomóc. Zaczęła zaspokajać delfina seksualnie przy pomocy dłoni, a gdy wyciekło to do mediów, opinia publiczna wręcz oszałała. Pisano, że narodziła się nienaturalna więź między człowiekiem a zwierzęciem. Lovatt chcąc wyjaśnić całą sytuację stwierdziła, że z jej strony bliska relacja z Peterem nie ma w sobie nic seksualnego. Nie był to jednak koniec kontrowersji.

Delfiny pod wpływem LSD

W Dolphin Point przeprowadzono kontrolę, tak aby sprawdzić, jakie są postępy w nauce delfinów. Rezultaty nie były zadowalające. W tamtym momencie nie zdecydowano się jednak na zamknięcie eksperymentu, a dodatkowo pojawiła się nowa płaszczyzna do prowadzenia badań. Dr Lilly, pomysłodawca całego projektu, był jednym z nielicznych naukowców upoważnionych przez rząd do prowadzenia badań nad LSD i wpadł na szalony pomysł, aby przetestować jego wpływ właśnie na delfinach w laboratorium. Zatem, oprócz tego, że wciąż były tam prowadzone lekcje językowe, zwierzętom aplikowano też środki odurzające. Okazało się, że mają niewielki wpływ na ich zachowanie, ale gdy NASA dowiedziała się o poczynaniach w ośrodku zrezygnowała z finansowania, w obawie o własną reputację. Eksperyment zakończył się w 1966 roku, a to doprowadziło do tragedii.

Tajemnicze laboratorium

Samobójstwo delfina

Ośrodek Dolphin Point został zamknięty i delfiny trafiły do placówki w Miami. Dowy dom był jednak o wiele gorszy - znajdował się w opuszczonym budynku, gdzie baseny były mniejsze i zwierzęta poważnie odczuły tę różnicę. Miały mniejszy dostęp do światła słonecznego i zaczęły chorować, a Peter dodatkowo bardzo ciężko przeżył rozłąkę ze swoją opiekunką. Doszło to tego, że Lovatt kilka tygodni później odebrała telefon ze smutną informacją - delfin popełnił samobójstwo! Jak to możliwe? Otóż, delfiny nie oddychają tak jak ludzie i proces nabierania oraz wypuszczania powietrza nie odbywa się u nich automatycznie, a każdy oddech jest świadomą decyzją. Zatem może dojść do sytuacji, że zanurzają się pod wodę i wstrzymują go na tak długo, aż się uduszą. Tak to się stało w przypadku Petera, który najwyraźniej bez Margaret stracił ochotę do życia.

Jak Margaret Howe Lovatt dostała pracę?

Lovatt wciąż mieszka w laboratorium

Lovatt bardzo przeżyła śmierć delfina. Jej sentyment do miejsca, gdzie przez wiele tygodni szkoliła go i badała był tak wielki, że wykupiła opuszczone laboratorium. W środku, po przebudowie, powstał dom rodzinny, gdzie kobieta do dziś mieszka wraz z mężem i trzema córkami. Przez wiele lat od zakończenia kontrowersyjnego eksperymentu nie chciała o nim rozmawiać z mediami. Musiało minąć niemal 50 dekad by udzieliła na ten temat wywiadu, który został wykorzystany w filmie dokumentalny “Dziewczyna, która rozmawiała z delfinami”. Poznajcie też kulisy równie szokującego badania nad małym szympansem, z którego próbowano zrobić człowieka. Jego historia w odcinku na naszym kanale.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, polub i udostępnij go na Facebooku!
Zobacz również nasz Instagram, Tik Tok oraz kanał na Youtubie, jeśli chcesz zobaczyć więcej interesujących treści.

0
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy

Dlaczego mężczyzna poprosił swoją dziewczynę o rękę, by później dać pierścionek innej?